10 kłopotów przedszkolaka

10 kłopotów przedszkolaka

Artykuł pochodzi z miesięcznika

Pierwsze dni w przedszkolu to zarówno dla maluszków, jak i rodziców trudny czas, od którego zależy bardzo wiele - czy dziecko będzie chętnie tam chodziło, czy wręcz odwrotnie - każdy poranek będzie kojarzył się dzieciom z zesłaniem, a rodzicom z koszmarem i brakiem perspektyw na poprawę.

Tymczasem bardzo wiele można zdziałać odpowiednio przygotowując zarówno dziecko jak i siebie do tego pierwszego kroku ku dorosłości, jakim jest pójście do przedszkola.

1. Ja się boję!

Pierwsze wyjście spod skrzydeł mamy i taty i pozostanie w obcym nowym miejscu (przedszkolu) na wiele godzin to ogromne przeżycie dla każdego dziecka. Maluchy idą trochę w nieznane (opowiadania mamy i taty na temat przedszkola to niewiele) ich świat przewraca się do góry nogami, wszystko jest nowe i nieznane, a co za tym idzie - budzi ogromny lęk i niechęć.

Co można zrobić:
Zanim nadejdzie ten Wielki dzień, zapoznaj dziecko z przedszkolem - skorzystaj z możliwości, jaką daje placówka: uczęszczaj z dzieckiem na spotkania adaptacyjne (trwają około dwóch godzin), podczas których możecie swobodnie poruszać się po przedszkolu, zapoznać się z paniami, kuchnią, salą zabaw, zabawkami, którymi dziecko będzie się bawić.

Bacie się w przedszkole. Niech miś, lalka czy inna ulubiona zabawka malucha idzie do przedszkola. Postaraj się, aby w zabawie kreować scenariusz bliski temu, który odbędzie się w rzeczywistości. Dzięki takiej zabawie to co nieznane nabierze dla dziecka wymiar scenariusza rzeczywistego, a jak wiemy, dziecko, które wie, co go czeka jest mniej przerażone i zdenerwowane.

Zabierz malucha na zakupy po wyprawkę - opowiadanie o przedszkolu to jedno, a możliwość uczestniczenia w rzeczywistych przygotowaniach do tego dnia spowoduje, ze to co dotychczas było odległą perspektywą, nabierze dla dziecka wymiaru rzeczywistego i namacalnego.

2. Inaczej niż w domu

W przedszkolu wszystko jest inaczej - inna pani, dużo dzieci, inne jedzenie, inne pory posiłków, leżakowanie i nowe zabawki, które są wspólne z innymi dziećmi. Maluchom trudno jest szybko i bezboleśnie dostosować się do nowych warunków. Stąd bierze się ich niechęć, a ta z kolei bierze swoje początki w lęku przed nieznanym. Bo jak dziecko ma sobie wytłumaczyć fakt, że w domu nie musiało sypiać po obiedzie, a w przedszkolu - tak, że w domu mama zawsze pomagała się ubrać, a w przedszkolu - pani pomaga innym dzieciom? Jednym słowem świat malucha zostaje odwrócony do góry nogami, a nikt z nas przecież tego nie lubi!

Co można zrobić:
Dowiedz się w przedszkolu jaki jest dokładny rozkład dnia w grupie, do której trafi Twój maluch i postaraj się dopasować dzień dziecka do tego rozkładu. Pory posiłków i leżakowania przesuń na te godziny, które będą obowiązywały w przedszkolu. Chodź z dzieckiem na spacer o zbliżonej do przedszkolnego spaceru porze.

W miarę możliwości staraj się więcej czasu spędzać z dzieckiem w towarzystwie innych dzieci - zachęcaj malucha do wspólnej zabawy i dzielenia się zabawkami.

3. Więcej tam nie pójdę!

Okres protestów przed pójściem do przedszkola może mieć różną długość. Jedne dzieci radzą sobie szybciej, innym zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu zajmuje znacznie więcej czasu. I poza jawnym sprzeciwem, płaczem i rozpaczą może przybrać również objawy psychosomatyczne - kłopoty z zasypianiem, lub porannym wstawaniem, bóle brzucha, głowy, nocne moczenie się, podwyższona temperatura, brak apetytu, zwiększona płaczliwość, stany lekowe i wiele innych.

Co można zrobić:
Jeśli zauważysz u dziecka kilka występujących jednocześnie objawów, i, pomimo upływu czasu wielką nie słabnącą, a wręcz nasilającą się niechęć do przedszkola, zastanów się poważnie, czy maluch nie płaci zbyt wysokiej ceny za bycie przedszkolakiem? Porozmawiaj z przede wszystkim z wychowawczyni w przedszkolu, pedagogiem czy psychologiem dziecięcym (w przedszkolu jest jeśli nie na stałe, to w wyznaczonych dniach), wspólnie postarajcie się dojść do przyczyny takiego stanu rzeczy.

Uważnie słuchaj dziecka. Małe dzieci jeszcze nie potrafią nazywać uczuć i je rozpoznawać, zatem nie spodziewaj się, że Twój malec w punktach wyłuska ci powody dla których nie chce chodzić do przedszkola. Dzieci za to wiele potrafią powiedzieć ?między wierszami", niezamierzenie. Dlatego uważnie słuchaj co maluch mówi podczas zabawy, rysowania, zadawaj też proste pytania dotyczące przedszkola, ale nic na siłę. Gdy uzyskasz informacje - dokładnie je przeanalizuj i spróbuj zmienić czy naprawić to co nie działa. Jednak pamiętaj, że podstawą sukcesu w tej kwestii jest dobra komunikacja pomiędzy rodziną i przedszkolem.

4. Maluch bije inne dzieci

Trzylatki są na takim etapie rozwoju, że intensywniej niż dzieci w innym wieku wyrażają swoje emocje, również te negatywne. Poprzez agresję próbują uzyskać uwagę dorosłych, sprawdzić granice, do których mogą się posunąć, jak również swoją siłę fizyczną. A znajdując się w nowym otoczeniu, dochodzi do tego lęk i chęć znalezienia swojego miejsca w grupie. Stąd problem bicia innych dzieci w przedszkolu wcale nie jest taki rzadki.

Co można zrobić:
Jeśli zaobserwujesz agresywne zachowanie u swojej pociechy, nie krępuj się powiedzieć o tym wychowawczyni - nie tylko twoje dziecko ma z tym problem, a doświadczona wychowawczyni na pewno będzie znała sposoby jak poradzić sobie z agresją malucha.

Rozmawiaj z dzieckiem na temat jego agresji. Staraj się skupić jego uwagę na skutkach jakie niesie za sobą takie zachowanie, na uczuciach osoby poszkodowanej, uwrażliwiaj go na doznania innych osób.

Pomocne może być również zachęcanie dziecka do opiekowania się kimś słabszym, wpajanie poczucia odpowiedzialności za inną osobę.

Może się również okazać i tak, że agresywny w domu maluch wcale nie da się poznać z tej strony w przedszkolu, bowiem często się zdarza, że pozwalający na atak w stosunku do innych osób maluch robi to tylko w obecności rodziców, nie odważy się za to na taki czyn w obecności wychowawczyni grupy.

5. Nieśmiały maluch

Każdy maluch idący do przedszkola po raz pierwszy jest nieśmiały. Jednak jeśli po jakimś czasie twoje dziecko stale się zawstydza, nie nawiązuje żadnych kontaktów z rówieśnikami, nie uczestniczy w sposób aktywny w zajęciach, a wychowawczyni unika jak ognia, warto się zastanowić, czy maluch jest nadmiernie nieśmiały.

Co można zrobić:
Zastanów się, czy taki stan rzeczy nie wynika z usposobienia dziecka odziedziczonego po kimś z rodziny (przypomnijcie sobie w gronie rodzinnym jacy byliście w wieku przedszkolnym). Być może okaże się, że dziecko wcale nie cierpi na nieśmiałość, jest jedynie wyciszone, spokojne i nie czuje się z tym źle.

Jeśli natomiast dojdziesz do wniosku, że nieśmiałość malca nie jest jego cechą wrodzona, postaraj się uaktywnić dziecko, spowodować, by czuło się ono pewniej w grupie rówieśników. Zapraszaj do domu znajome dzieci, przy tym pamiętaj, by ich ilość nie była zbyt duża, i że to ty musisz zainicjować zabawę.

Jeszcze przed inauguracją w przedszkolu staraj się zainicjować krótkie rozłąki. Zostawiaj dziecko w towarzystwie dobrze znanej mu osoby najpierw na krótko, potem stopniowo wydłużaj czas twojej nieobecności.

Dobrze jest, jeśli znasz chociażby jedno dziecko które będzie chodziło to tej samej grupy co twoja pociecha - raźniej zostawać w nowym otoczeniu z kimś, kogo znamy.

6. Nie potrafię sam!

Trzylatki potrafią same wykonać już dużo czynności, jednak nie potrafiłyby zadbać o wszystkie swoje potrzeby w pełni. Podstawowe umiejętności, które dziecko dobrze jest, jeśli potrafi wykonać samodzielnie, to: ubranie się, założenie butów, posługiwanie się kubkiem, łyżką, jedzenie, korzystanie z toalety. Jeśli twoja pociecha nie radzi sobie z tymi zadaniami, jeszcze masz trochę czasu, by nadrobić zaległości.

Co można zrobić:
Traktuj dziecko zgodnie z jego możliwościami - trzylatek potrafi być samodzielny w pewnych dziedzinach, więc nie uniemożliwiaj mu tego. Stwarzaj okazje do samodzielnego mycia, ubierania się, jedzenia. Nie zakładaj, że jeśli mu nie pomożesz, to zmarznie podczas ubierania się, pozostanie głodny podczas obiadu czy też nie umyje się dokładnie.

Uzbrój się w cierpliwość - pokonywanie nowych dla dziecka wyzwań wymaga czasu i cierpliwości. Bądź też konsekwentna. Nie komentuj, jeśli dziecku się nie udaje - to zniechęca i nie wyręczaj go na każdym kroku. Nie poddawaj się, jeśli dziecko oświadcza: ?ja tego nie potrafię", zawsze możesz pomóc i na koniec koniecznie pochwalić.

7. Kłopoty z leżakowaniem

Niektóre trzylatki jeszcze bardzo potrzebują popołudniowej drzemki, inne - nie. Niezależnie od tego w wielu przedszkolach leżakowanie jest obowiązkowe. Jeśli obawiasz się, że pora odpoczynku będzie za dużym stresem na początku dla twojego dziecka, rozważ możliwość odbierania go z przedszkola przed leżakowaniem. Unikniesz problemu, ale tylko na jakiś czas, bowiem tak czy inaczej trzeba będzie stawić mu czoła.

Co można zrobić:
Dokładnie opisz dziecku na czym będzie polegało leżakowanie w przedszkolu, wiedza na ten temat znacznie ułatwi pogodzenie się z nim. Jeśli Twój maluch nie kładzie się w ciągu dnia w domu - postaraj się jednak wyciszyć go o zbliżonej do leżakowania w przedszkolu porze. Wytłumacz dziecku, że wcale nie musi spać, jeśli nie ma na to ochoty - wystarczy, jeśli poleży cichutko, posłucha bajki, którą mu przeczytasz, bądź obejrzy ulubione książeczki. Jeśli obiecasz dziecku, że odbierzesz go z przedszkola przed leżakowaniem, dotrzymaj obietnicy.

8. Niejadek w przedszkolu

Wielu rodziców boryka się z problemem niejadka, szczególnie, jeśli taki maluch idzie do przedszkola. Jednak nie wszystkie niejadki pozostają nimi przekraczając próg przedszkola. Jedzenie w towarzystwie to zupełnie inna przyjemność, niż samemu w domu. Dlatego często niejadki w domu przestają nimi być w przedszkolu. Jeśli jednak problem pozostaje, nie warto tak bardzo się zamartwiać tym, że dziecko nic nie zje w placówce. W większości przedszkoli maluchy są traktowane inaczej niż dzieci ze starszych grup. Na pory karmienia do wychowawczyń maluchów dołączają inne osoby do pomocy: kucharki, pomoc kuchenna, żeby pomóc maluszkom w posiłku (czasem też dokarmić).

Co można zrobić:
Jeśli masz pewność, że dziecko nie zje śniadania w przedszkolu - podaj je w domu. Po przyjściu zaś do domu można podać dziecku drugi obiad - będziesz mieć pewność, że dziecko zjadło przynajmniej jeden ciepły posiłek.

W przedszkolu, zanim maluszek pójdzie do grupy, czytajcie razem jadłospis na dzisiejszy dzień. Staraj się zachęcać dziecko do jedzenia podkreślając co dobrego dziś na niego czeka.

Jeśli wiesz, że dziecko na pewno nie zje jakiejś potrawy - uprzedź personel przedszkola, żeby nie zmuszali malucha do jedzenia. Czasem skuteczne jest umawianie się z dzieckiem, że dziś na pewno postara się zjeść cały obiad.

9. Jeśli dziecko jest alergikiem

Alergia to coraz częstszy problem dzieci w przedszkolu, dlatego też placówki coraz większą uwagę poświęcają temu problemowi.

Co można zrobić:
Na kartce napisz te produkty, które dziecko nie może jeść. Omów to dokładnie z wychowawczyni. Ustal też bardzo dokładnie, od kogo personel przedszkola ma czerpać informacje w razie wątpliwości (czasem panie, nie pamiętając, pytają dziecko czy może jeść dany produkt) - najlepiej, żeby to była jedna osoba z rodziny (mama czy tata, babcie nie zawsze znają szczegóły).

Uważnie śledź cotygodniowy jadłospis w przedszkolu i jeśli pojawi się w nim produkt, na który twoja pociecha jest uczulona, pytaj, co dostanie w zamian.

10. Mokry problem

Mokre majteczki i rajstopki zdarzają się też takim maluchom, które bardzo dobrze opanowały sztukę korzystania z toalety. Przyczyn jest kilka: stres związany z nowym miejscem, nowe, zupełnie inne niż w domu toalety, szkoda czasu na toaletę (zabawa jest znacznie ciekawsza), czasem dziecko po prostu nie zdąży...

Co można zrobić:
W czasie dni adaptacyjnych koniecznie pokaż malcowi przedszkolną łazienkę, zachęć dziecko, by z niej samodzielnie skorzystało. To co znane nie będzie już budziło takiego lęku i niechęci.

Nie karć i nie wyśmiewaj dziecka, jeśli zdarzy mu się wypadek.

Ucz samodzielności, by dziecko pewnie czuło się zarówno zdejmując jak zakładając ubranie.

Ubieraj dziecko do przedszkola w rzeczy łatwe do zdjęcia (np. spodenki na gumce zamiast trudnych do odpięcia guzików, pasków i ogrodniczek).

Foto: Dreamstime.com