Sposoby na plamy na dziecięcych ubraniach

Sposoby na plamy na dziecięcych ubraniach

Maluchy są bardzo ciekawe otaczającego je świata, wszystkiego muszą popróbować i dotknąć, przez co często cierpią na tym ich ubranka, zalane zupką lub soczkiem w żłobku bądź w przedszkolu, pomazane pisakami, kredkami czy plasteliną.

Pierz z głową

Zdrowie malucha to najważniejsza rzecz, o którą staramy się zadbać my, rodzice. Skóra naszych pociech jest bardzo wrażliwa na wszelkiego rodzaju detergenty i środki piorące. Dlatego musimy szczególnie uważać, gdy mamy do czynienia z plamą na dziecięcym ubraniu i zastanowić się, czy warto użyć mocnych środków piorących zawierających wybielacze, czy lepiej zwrócić się ku znanym o dziesięcioleci naturalnym sposobom na plamy, do jakich uciekały się nasze babcie. Zdrowy rozsądek zawsze w takim wypadku powinien wziąć górę.

Plamy z pisaków czy farb

Twórcze maluchy uwielbiają malować, przez to ich ubranka szczególnie na rękawach noszą ślady pisaków, farb i kredek. Najlepszym sposobem usuwania kolorowych malunków z tkaniny jest namoczenie jej w spirytusie, a następnie wypranie w hipoalergicznym proszku do prania.

Plamy z długopisów i ołówków najczęściej są na ubraniach dzieci, które stawiają pierwsze kroki w trudnej sztuce kaligrafii. Usuwanie ich jest bardziej kłopotliwe niż możemy przypuszczać. Można je wywabić alkoholem lub acetonem - należy pamiętać o ciągłym zmienianiu tamponów na czyste. Uwaga, nie można stosować acetonu do wyrobów z włókien sztucznych.

Plamy z atramentu usuniemy poprzez zamoczenie tkaniny w gorącej wodzie z solą, a następnie polanie zanieczyszczonego miejsca spirytusem. Do wywabiania tego typu plam można także zastosować sok z cytryny. Po krótkim zabiegu należy wyprać tkaninę w proszku.

Kredki świecowe również mogą pozostać na częściach garderoby ?małego artysty". W przypadku tego typu zanieczyszczeń trzeba przed wypraniem w hipoalergicznym proszku wetrzeć w tłustą plamę glicerynę.

Plastelina bardzo często jest kolorową, lepką ?dekoracją" dziecięcych ubrań. W tym wypadku należy postępować tak jak z gumą do żucia - włożyć rzecz na klika godzin do zamrażalnika, po czym wykruszyć plastelinę z tkaniny. Następnie uprać w odpowiedniej temperaturze (w zależności od rodzaju materiału).

Plamy z jedzenia
Podczas pierwszych posiłków w przedszkolu czy żłóbku dzieci dotychczas karmione przez mamę, muszą nauczyć się jeść samodzielnie - co, jak wiemy, rzadko obchodzi się bez resztek jedzenia na ubraniu.

Plamy z czerwonych soków owocowych lub warzywnych są oporne, ale można sobie z nimi poradzić, jeśli przed namoczeniem rzeczy posypiemy ją solą, a następnie będziemy energicznie trzeć. Brudną sól strzepywać, a czynność powtarzać do momentu, w którym sól będzie biała. Wówczas ubranie można wyprać.

Zaschnięte zabrudzenia z dżemu warto namoczyć w roztworze boraksu (czteroboran sodowy - bezbarwne kryształy rozpuszczalne w wodzie, do kupienia w aptece) i następnie wyprać.

Czekolada. W przypadku pobrudzenia ubranek małych amatorów czekoladowych deserów należy działać szybko - zamoczyć tkaninę w mleku, a następnie wyprać w ciepłej wodzie z mydłem. Inną metodą usuwania plam z czekolady jest papka z żółtka i gliceryny, którą należy nałożyć na zabrudzone miejsce i pozostawić na chwilę, po czym wyprać.

Foto: Tomasz Trojanowski/ Dreamstime.com