Pani mnie nie rozumie!

Pani mnie nie rozumie!

Nie odniosłaś kiedyś wrażenia, że twój kot usilnie próbuje ci coś przekazać?  Twoje kolejne pytanie „no co?"- kwituje kpiącym „miau" i wpatruje się w ciebie z dużą dozą powątpienia w intelekt swojej pani? Przeczytaj nasz artykuł, a nigdy już nie powiesz, że koty nie umieją mówić.

Pies z kotem, kot z psem

Każdy kot umie zrozumieć mowę ciała innego kotowatego, ale także innych zwierząt. Ludzi też.  Mimo, że nie są mistrzami w tej sztuce, tak jak np psy, świetnie potrafią odczytać znaki przekazywane przez swoją panią czy też pana. Same również do nas mówią. A na pewno potrafią narzekać, że ty go w ogóle nie słuchasz.

Ładne oczy masz...

Kocie oczy odzwierciedlają w dużej mierze jego stan emocjonalny. Wąskie źrenice i zmrużone oczy twojego pupila oznaczają gotowość do walki. Jeśli zauważysz swojego zwierzaka w takim stanie, lepiej uciekaj gdzie pieprz rośnie bo chyba podpadłaś.

Oczy szeroko otwarte oznaczają zainteresowanie, nie pomyl jednak tego stanu ze strachem. Kot jest bowiem widocznie zrelaksowany i przyjaźnie nastawiony.

Wiesz, że koty nie lubią kiedy ktoś intensywnie się w nie wpatruje? Lubią za ta pomrugać sobie z tobą. Spróbuj spojrzeć pupilowi prosto w oczy a potem powoli mrugnąć. Niewykluczone, że ci odpowie.

Miau to nie miau

Koty wyrażają całą gamę różnych dźwięków. Wszystko po to, zebyś mogła odpowiednio zrozumieć co twój zwierzak od ciebie w tym momencie chce. Krótkie miau, najczęściej oznacza poprostu „cześć. Przyszedłem się przywitać". Wyraźnie różni się od długiego i przeciągłego dźwięku, jaki zazwyczaj możesz usłyszeć kiedy kocia miska świeci pustkami. Mruczenie to odpowiednik uśmiechu.

W ten sposób twój pupil komunikuje ci, ze jest mu dobrze. Ale nie tylko, koty również mruczą, kiedy chcą uspokoić inne zwierzęta, jakby mówiły „ jestem w porządku, nie rób mi krzywdy". Mruczą także kiedy są ranne lub przestraszone. Krzyk to koci płacz spowodowany bólem.

Hallo! Tu jestem!

Postawa ciała twojego zwierzątka też bardzo dużo mówi o jego aktualnym humorze. Kiedy pupil wygina grzbiet podczas pieszczot, pokazuje ci, że mu się podoba i chce zwiększyć kontakt z głaszczącą ręką. W innym przypadku jest to znak ostrzegawczy- nie dotykaj mnie. Kot wtedy jeży sierść i syczy.  Przyjazna i ciekawska kicia ma ogon wzniesiony w górę i swobodny krok. Jeśli widzisz kota, który przywiera do ziemi, jednocześnie tył ciała ma lekko uniesiony- jest gotowy do ataku. Lepiej zejdź mu z drogi!

Foto: istockphoto.com