Szparagi zamiast leków

Szparagi zamiast leków

Szparagi przebojem zdobywają w ostatnich latach nasze podniebienia. O ile jednak zaczęłaś doceniać ich smak, to nadal zbyt często nie wiesz, że mogą Tobie pomoc. Bo te delikatne byliny mają wiele właściwości leczniczych.

Już setki lat temu ze szparagów sporządzano najróżniejsze medykamenty. W Rosji odwary z szparagów podawane były przy chorobach układu krążenia i nerek. Stosowano je również zewnętrznie do leczenia zapalnych zmian skóry.

W Chinach zalecano szparagi jako środek moczopędny i relaksujący.

W niektórych krajach Ameryki Południowej (m.in. Wenezueli i Meksyku) do dziś oficjalnie uważany jest roślinę leczniczą zalecaną w diecie ludzi ze zbyt wysokim ciśnieniem tętniczym i z arytmią serca.

Bogactwo w jednej roślinie

Co sprawia, że szparagi mają uzdrawiające moce?

Z pewnością jest to warzywo zawierające mnóstwo witamin - głównie C i kwas foliowy. 

Znajdziemy w nim też karoten i potas, które maja dobroczynny wpływ na wygląd skóry, a także magnez, wapń, mangan, żelazo, miedź, fosfor, fluor, chlor, jod, czyli jest nich niemal cała tablica Mendelejewa.

W zielonych szparagach znajdują się zaś protodioscyna, rutyna i kwercetyna, które zalecane są w chorobach nowotworowych.

Znany afrodyzjak

W wielu krajach, m.in. w Wielkiej Brytanii, Indiach, wierzono, że szparagi zapobiegać męskiej impotencji.

Tego jednak nigdy naukowo nie potwierdzono i przypuszcza się, że w tym wypadku większe znaczenie miał falliczny kształt niż rzeczywiste właściwości.

Jednak i w tych pogłoskach jest ziarno prawdy. Otóż szparagi zawierają fitoestrogeny, zwane asparagozydami, które wykorzystywane są w leczeniu oziębłości seksualnej kobiet.

Co z tego wynika? Gdy planujemy romantyczny wieczór i kolacje przy świecach, pomyślmy ciepło o szparagach. Z całą pewnością będą miły i zdrowym dodatkiem, a może i czymś więcej...

foto: istockphoto.com