Twój mąż lubi sportowy styl ubierania się. Było to miłe, gdy byliście przed trzydziestką, ale teraz coraz bardziej czujesz się niezręcznie, gdy wychodzicie razem i on - niezależnie od okazji - wkłada adidasy, dzinsy, t-shirt i bluzę z kapturem. Jak taktownie namówić go do modyfikacji wizerunku?
Trudne zadanie. Mężczyźni znacznie bardziej od kobiet są przywiązani do swojego obrazu wiecznie młodych i przystojnych. Co więcej, są tacy, którzy żadnej kobiecie nie dochowują takiej wierności jak ukochanym dżinsom czy podkoszulce, w której byli po maturze na festiwalu rockowym.
Niektóre żony działają metodą faktów dokonanych, tj. powoli acz systematycznie uzupełniają garderobę w bardziej stosowne do wieku małżonka i zajmowanej przez niego pozycji społecznej stroje.
Są panowie, którym to odpowiada, ale większość ignoruje te zabiegi, dziwnym trafem zawsze wyciągając z szafy ukochany strój. I niepomiernie dziwią się, dlaczego żonie to przeszkadza, skoro właśnie w takim entourage - u wystąpili podczas pierwszego spotkania.
Mało skuteczne jest też komentowanie wyglądu innych mężczyzn z nadzieją, że mąż domyśli się, że także on powinien coś zmienić w swoim sposobie ubierania się. Takie obmawianie jest nieeleganckie, poza tym liczenie na domyślność mężczyzny w tym względzie może być zawodne.
mulberry bag