Potocznie nazywana jest witaminą piękności. Zrobiła zawrotną karierę jako aktywny przeciwutleniacz i niemalże cudowna „pigułka młodości". Mowa o witaminie E, zwanej również tokoferolem.
Witaminę E odkryto dopiero w 1920 roku i niejako przypadkiem. Podczas badań laboratoryjnych naukowcy zauważyli, że niedobór jednej z substancji powoduje niepłodność u szczurów, a wzbogacenie o nią karmy przywraca tym zwierzętom płodność.
Ową substancję nazwano, zatem z grecka "tokoferolem" (w wolnym tłumaczeniu "wydać na świat młode"), czyli inaczej witaminą E i do dziś zaleca się ją przy leczeniu niepłodności, ponieważ przedłuża żywotność plemników.
Właściwa jej dawka poprawia także nastrój i regeneruje organizm. Ma też pozytywny wpływ na cerę dodając jej blasku, a skórze elastyczności.
Witamina E ważna jest również w profilaktyce chorób serca, nerek oraz anemii. Działa przeciwzapalnie i przeciwtrądzikowo oraz przyspiesza gojenie się ran. Zmniejsza blizny i obniża poziom złego cholesterolu.