Poznaj swojego partnera

Poznaj swojego partnera

Zrozumienie mowy ciała własnego partnera jest wbrew pozorom bardzo trudnym zadaniem. Łatwiej rozszyfrujesz sąsiada niż swojego kochanka. Uchylamy rąbka tajemnicy tej trudnej sztuki rozumienia się bez słów.

Sztuka wirtuozowskiego, lub choćby tylko sprawnego posługiwania się językiem ciała, choć przypisywana jest wyłącznie wtajemniczonym mistrzom, tak naprawdę znana jest każdemu z nas. Posługujesz się nią bowiem od chwili narodzin, kiedy jeszcze niema i całkowicie bezradna byłaś zdana na opiekę najbliższych.

I już wtedy, instynktownie, głównie za pomocą głosu, ale też i ruchów ciała zaczęłaś kontaktować się z rodzicami. Instynktownie stosowałaś różne sposoby komunikacji - zmieniałaś intonację głosu, jego natężenie, rejestr, a czułe ucho matki szybko nauczyło się rozpoznawać twoje potrzeby. Szybko też zaczęła ona rozumieć twoją mimikę i ułożenie ciała.

Potem, gdy już mówiłaś i coraz sprawniej posługiwałaś się językiem, coraz mniejszą wagę przywiązywałaś do pozawerbalnych sygnałów, skupiając się na treści słownego przekazu. Nie oznacza to oczywiście, że przestałaś za pomocą gestykulacji, mimiki i postawy wysyłać sygnały rozmówcy, podobnie jak on tobie. Tyle tylko że zdominowane one zostały przez wszechpotężne słowa, a ich sens najczęściej zaczął ci umykać.

Aktorskie talenty

Niektórzy ludzie starają się kontrolować swoje gesty, mimikę, sposób mówienia. Jeśli nie mają warsztatu lub talentu aktorskiego, pułapka polega na tym, że między tym co przeżywają, a tym co prezentują, jest niespójność, którą łatwo dostrzec. Bo nad  mimiką najtrudniej zapanować.

Takie niespójne kominikaty dezorientują, uniemożliwiają osiągnięcie porozumienia, a nawet prowadzą do tego, że i druga osoba zaczyna również wysyłać niespójne, a więc mylące przekazy.

Efekt - wzajemna nieufność dotycząca intencji rozmówcy.

Relacje z parterem

"Czytanie" mowy ciała w kontaktach osobistych, np. z partnerem, czy bliską przyjaciółką, jest bodaj najtrudniejsze, gdyż są one obciążone największym bagażem emocjonalnym, oczekiwaniami, urazami, wątpliwościami, wspomnieniami.

Nie ma przy tym uniwersalnych wskazówek "co robić"?  I co znaczy każdy gest w konkretnej relacji?

Każda para ma swój indywidualny kod gestów, min i słów.

Nie sposób wskazać, jakie zachowanie i reakcja na nie będzie najlepsza, bowiem to, co jest skuteczne w przypadku Kasi i Tomka, nie zadziała w relacji Leszka i Małgosi.

Uważaj na zmiany

To, co powinno zwrócić twoją uwagę, to istotna zmiana w zachowaniu lub inny niż zwykle ton głosu.

Warto wówczas poświęcić partnerowi całą swoją uwagę. Być może ma właśnie poważny problem, niekoniecznie związany z relacją z tobą i oczekuje wsparcia, rozmowy, lub wyjaśnienia.

Nawiąż z nim kontakt wzrokowy, co będzie sygnałem, że jesteś gotowa do rozmowy.

Jeśli już dojdzie do konfliktowej sytuacji w relacji partnerskiej, oprócz mowy ciała ważny będzie sposób prowadzenia rozmowy.

Uważnie patrz i słuchaj starając się odróżniać to, co się realnie dzieje od swoich domysłów na ten temat.

Pamiętaj przy tym, że to naturalne, że twój partner widzi i przeżywa rzeczywistość inaczej niż ty. Powiedz mu uczciwie, co widzisz i przeżywasz.

Obserwuj i mów, co czujesz

Zadawaj mu pytania o jego decyzje, uczucia i myśli i oczekuj odpowiedzi, i co ważniejsze, wysłuchaj ich uważnie!

Podczas takiej rozmowy mów o sobie, co ty przeżywasz, a nie orzekaj, co twój partner myśli i czuje, bo tego nie wiesz!

Unikaj wyrażania miną i głosem emocji, których nie czujesz, druga strona to natychmiast podświadomie odkryje.

Wiadomo np., że prawdziwa, nieudawana ekspresja mimiczna trwa zaledwie kilka sekund. Czas, w jakim się ona pojawia, w stosunku do wypowiadanych słów, będzie dla ciebie, albo dla twojego rozmówcy informacją o tym, czy deklarowana emocja jest prawdziwa, czy też nie.

Jeśli to możliwe, postaraj się dostosować do nastroju i energii partnera. Zaakceptuj jego ekspresję, nie uciszaj, gdy jest podekscytowany, nie rozbawiaj, gdy jest naprawdę smutny.

Bądź jednak sobą, też masz prawo do wyrażania emocji, nawet gdy partner tego nie lubi.

Uwierz intuicji, nie próbuj wszystkiego racjonalizować i rozumieć. Pomoże ci w tym właśnie mowa ciała.

03.06.2009

foto:istockphoto.com