Aleksytymicy, czyli analfabeci emocjonalni

aleksytymicy.jpg

Jeśli twój mężczyzna ma problem z wyrażaniem uczuć, a czasami wręcz sprawia wrażenie, jakby w ogóle nie zdawał sobie sprawy z istnienia świata emocji, nie podejrzewaj go od razu o złą wolę. Być może naprawdę nie umie inaczej.

Męski problem

Pojęcie aleksytymii do psychologii rozwojowo-poznawczej trafiło w latach siedemdziesiątych ubiegłego wieku, jednak już pierwsi psychoanalitycy mówili o analfabetach emocjonalnych. Problem, polegający na niemożności uświadomienia sobie własnych uczuć, dotyczy głównie mężczyzn, pozornie prawidłowo funkcjonujących, kierujących się w życiu logiką i "zdrowym rozsądkiem". W rzeczywistości to osoby ograniczone: o ubogiej, niemal szczątkowej wyobraźni, nieufne wobec siebie i innych, skłonne do depresji.

Aleksytymik nie jest pozbawiony emocji. Ma jednak problem, by do nich dotrzeć i właściwie je nazwać.

Ale gorąco!

Każdemu zdarza się spocić ze strachu. Zaczerwienić ze wstydu. Drżą nam ręce na pierwszej randce. Wali serce, kiedy odczuwamy strach. Osoba dotknięta aleksytymią także miewa takie "wypadki". Zawsze jednak poszuka dla nich racjonalnego, wręcz fizjologicznego uzasadnia, ulokowanego gdzieś poza własną psychiką. "Gotujący się" aleksytymik sprawdzi klimatyzator, albo zdziwi się, że w styczniu jest tak gorąco. Palpitacje i drżenia zrzuci na zbyt mocną kawę, bicie serca usprawiedliwi nadmiernym wysiłkiem fizycznym, choćby akurat leżał na plaży i zobaczył najpiękniejszą blondynkę na Ziemi. Zresztą nadmiar słońca też bywa szkodliwy: może to stąd ten skołowaciały język?

1 | 2  | 3  dalej  


		

O NAS | REKLAMA | REGULAMIN / POLITYKA PRYWATNOŚCI | KONTAKT | PRACA | mieszkania | łazienki | okna
Mamypomysl.pl copyright © 2011 NGMC Natalia Głowacka tworzenie cmstworzenie cms