Dostałaś służbowe wizytówki. Czy możesz się nimi posługiwać także w prywatnych kontaktach?
Ewa Sawicka
autorka książki "Savoir-vivre. Podręcznik dobrych manier"
Wizytówka, zwana dawniej biletem wizytowym służyła do przedstawiania się w sytuacjach towarzyskich.
Bilet taki posyłało się przez umyślnego, czyli posłańca z pytaniem, czy będzie można złożyć uszanowanie osobom, z którymi chcieliśmy zawrzeć znajomość.
Gdy została już zawarta lub osoby znały się wcześniej (były spokrewnione, choć niezbyt blisko), zostawiało się go osobiście w przypadku, gdy nie zastało się gospodarzy w domu.
To był sygnał, że pragniemy spotkania.
Biletami wizytowymi anonsowali swoje zamiary przede wszystkim mężczyźni z tzw. towarzystwa, czyli młodzi arystokraci. Aspirujące do wyższego stanu mieszczaństwo szybko przejęło ten zwyczaj wykorzystując wizytówkę przede wszystkim w kontaktach handlowych.
I takie dziś jest jej podstawowe zadanie - ułatwić kontakt służbowy. Dlatego używanie jej w relacjach prywatnych jest niewskazane.