Zaręczyłaś się, a twój narzeczony nalega na wspólne zamieszkanie. Problem w tym, że to on miałby się wprowadzić do Twojej kawalerki. Jak powinnaś się zachować?
Ewa Sawicka
autorka książki; "Savoir-vivre - podręcznik dobrych manier"
To coś więcej niż pytanie o właściwe z punktu widzenia savoir-vivre- u zachowanie w takiej sytuacji.
Z jednej strony coraz więcej par mieszka wspólnie nie formalizując związku lub - jak w Twoim przypadku - robiąc to połowicznie.
Z drugiej rośnie także u nas liczba dość popularnych na zachodzie Europy związków nazywanych LAT Couples, czyli Living Apart Together Couples, czyli osób będących parą, ale niemieszkających pod wspólnym dachem.
Wydaje się, że Twój partner jest zwolennikiem pierwszego rozwiązania, Ty zaś drugiego. Pozostaje sprawa jak - w kulturalny sposób - odmówić narzeczonemu lub poszukać kompromisowego rozwiązania, które satysfakcjonowałoby obie strony.
Jeśli jesteś zdecydowana pozostać w swoim mieszkaniu sama do czasu zalegalizowania związku, powinnaś to wyraźnie powiedzieć, np. w takiej formie: „Dla mnie wspólne zamieszkanie z Tobą jest możliwe dopiero po ślubie", bez wyjaśniania przyczyn czy zawiłego tłumaczenia się.
Masz prawo do takiego stanowiska.