Mleko dobrze wpływa na zęby i kości. Zabezpiecza też na przyszłość przed osteoporozą. Podobno poprawia pamięć. Ale mleko stosuje się również zewnętrznie.
Już nasze babki stosowały mleko do pielęgnacji twarzy i ciała. Ba! Nawet w Starożytności legendarna królowa Egiptu - Kleopatra - zażywała upiększających kąpieli w mleku. A słynęła ponoć z wyjątkowo jedwabistej skóry.
Dzieje się tak, ponieważ mleko - bogate w proteiny, białko, wapń, laktozę oraz witaminy A, B, D i E - stymuluje wytwarzanie kolagenu oraz ujędrnia, odżywia i nawilża skórę. Nadaje jej też aksamitną miękkość.
A kwas mlekowy działa jak łagodny kwas owocowy delikatnie złuszczając obumarłe komórki naskórka. Natomiast bakterie kwasu mlekowego pozwalają mu zachować właściwe pH.
Dlatego kremy i balsamy z jego dodatkiem efektywnie poprawiają stan nawilżenia skóry - dzięki nim staje się ona gładka i elastyczna. Pielęgnacja takimi kosmetykami polecana jest zwłaszcza osobom o cerze suchej lub dojrzałej.