Lifting bez skalpela

Lifting bez skalpela

Koniec ze zmarszczkami! I to bez drogich kremów, botoksu czy skalpela! Brzmi to nieprawdopodobnie?

A jednak... Zacznijmy od początku. Dlaczego w ogóle tworzą się zmarszczki?

Skóra z wiekiem staje się mniej elastyczna, gdyż zaczyna brakować jej wody, a także elastyny i kolagenu. Siła grawitacji sprawia, że skóra twarzy (i nie tylko) zaczyna opadać. Można ją naciągać (lifting), można szpikować jadem kiełbasianym.

Jest jednak sposób prostszy, zdrowy, tańszy i nie mniej skuteczny. Gimnastyka twarzy! Właśnie tak. Podobnie jak męczymy nasz brzuch, by wyglądał przyzwoicie, tak samo powinniśmy pracować nad mięśniami twarzy.

Gimnastyka w aucie
Olbrzymim plusem tej gimnastyki jest to, że możemy wykonywać ją naprawdę wszędzie. Podczas seansu w kinie, gdy utknęłyśmy w korku, podczas pracy!

Minusem zapewne jest to, że nie przynosi ona natychmiastowych efektów. Ale przecież żadna gimnastyka nie przynosi. Jednak, gdy pracujemy systematycznie, to najdalej po miesiącu zmienimy się nie do poznania. Gwarantowane kilka lat mniej!

Warto więc się trochę pomęczyć. Ale pamiętaj. Cudów nie ma. Nie zlikwidujesz w ten sposób „kurzych łapek" i innych zmarszczek wokół oczu. Musisz też wiedzieć, że twarz kobiety bardzo się różni od twarzy mężczyzny. Nie proponuj więc swojemu partnerowi tych samych ćwiczeń. I wreszcie wiedz, że istotne są nie tylko mięśnie twarzy, ale też i szyi. A teraz do ćwiczeń.

Ruszaj ustami
Czy czujesz się przekonana naszymi poradami? To do dzieła. Już teraz! Gdy siedzisz przed komputerem to świetny moment na poćwiczenie twarzy.

Na początek zrób balonik. Nabierz powietrza w policzki, by zrobiły się jak u chomika, który zbiera zapasy na zimę. A potem je wypuść. I tak kilka razy. Następnie rozciągaj wargi. Jak najszerzej się da i następnie rób z nich rybi dzióbek. Też kilka razy. Już czujesz jak pracują mięśnie? Pewnie dotąd nawet nie podejrzewałaś, że tam są.

A teraz coś trudniejszego. Kołuj ustami raz w jedną, a raz w drugą stronę. Powoli i dokładnie. Dobrze byłoby też zająć się oczami. Otwieraj je szeroko i zamykaj. Co najmniej 10 razy. I na koniec czoło. Kładziemy na czole palce (maja zapobiegać tworzeniu się zmarszczek mimicznych) i podnosimy brwi. Również kilka razy. Teraz pora na uszy.

Ruszaj uszami
To nie żart. Musisz nauczyć się ruszać uszami. To bardzo pomoże wzmocnić i ujędrnić mięsnie wokół oczu. Trzy mięśnie które są odpowiedzialne za te ruchy mogą zmienić górną część naszej twarzy. Twoje czoło przestanie się marszczyć.

Gdy już nauczysz się poruszać mocno uszami i będziesz konsekwentnie wykonywać ćwiczenia, efekt zobaczysz już po dwóch tygodniach.  Pamiętaj tylko, by podczas ćwiczeń nie podnosić brwi ani nie mrużyć oczu. Musisz też masować i naciągać twarz. Zawsze od skroni w kierunku tyłu głowy. Oczy lekko naciągaj w stronę uszy, by stały się lekko skośne. Przytrzymaj chwilę i puść. Ćwiczenie powtarzaj wielokrotnie

Prawda, że proste? Jedynym problemem jest, by o nich pamiętać. Efekt przynosi bowiem jedynie systematyczne ćwiczenie. Jeżeli jednak uda nam się pamiętać o tych ćwiczenia przez co najmniej miesiąc, to bądźmy przygotowane na to, że znajome zaczną nas wypytywać o adres naszego chirurga plastycznego. Odeślijcie je na naszą stronę.

 Foto:istockphoto.com