Jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną

Jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną

Co decyduje o naszym powodzeniu w czasie rozmowy kwalifikacyjnej? Profesjonalizm i znajomość tematu? Pewność siebie? To wszystko nas pewno jest ważne. Jednak najważniejsze jest pierwsze wrażenie.

Zanim otworzymy usta i zdołamy wypowiedzieć cokolwiek, nasi rozmówcy będą już mieli pewną opinię na nasz temat. Może nam się to podobać, lub nie, ale brutalna prawda jest taka, że jesteśmy oceniani po wyglądzie.

Zdaniem naukowców aż w 55 proc. informacji o nas pochodzi z wyglądu. Dalsze 35 proc. to ton i barwa naszego głosu, intonacja. Jedynie 10 proc. to słowa, których używamy. Może nie jest to sprawiedliwe, ale tak właśnie zostaliśmy zaprogramowani przez naturę.  

Może kostium?

Jak tę wiedzę wykorzystac przygotowujac się do rozmowy kwalifikacyjnej? Przede wszystkim pamiętajmy, że zaczyna się ona już w chwili, gdy stajemy w drzwiach. Zanim zdążymy otworzyć usta, przyszły szef już posiada na nasz temat pewne informacje. Naszym zadaniem jest, by informacje te byłe pełne i korzystne dla nas. Dlatego dobrze pomyślmy nim wybierzemy ubranie.

Z pewnością nas strój powinien świadczyć o naszym profesjonalizmie. Przedstawicielki zawodów, w których cenione jest kreatywne myślenie mogą sobie pozwolić na sporą fantazję. Jednak tylko one.

Osoby, które ubiegają się o pracę w banku, kancelariii prawnej czy w dziale marketingu najlepiej zrobią stawiając na dyskretną elegancję. W ich przypadku najlepszym pomysłem jest kostium - prosty, dobrze skrojony, niekrępujący ruchów. Może też jednak być bluzka i spódnica lub spodnie albo sukienka. Ważne jednak by całość robiła wrażenie eleganckiej.  

Dobór stroju zależy od przyszłej pracy
Wybierając strój powinniśmy brać pod uwagę rodzaj pracy i stanowisko, o które się ubiegamy. Wyobraźmy sobie, że o pracę w banku ubiegają się trzy panie. Jedna przyszła w obcisłej bluzce z wielkim dekoltem, bardzo krótkiej spódniczce i czarnych siatkowych rajstopach. Druga założyła dżinsy i skórzaną kurtkę. Trzecia pojawiła się w szarej marynarce, czarnej spódnicy do kolan i białej bluzce z kołnierzykiem. Która ma szanse na pracę?

Odpowiedż wydaje się jasna. Jedynie ostatnia pani robi wrażenie, że wie, o jaką pracę się ubiega. Ale zmieńmy teraz nieco sytuację. Załóżmy, że nie chodzi o pracę w banku, ale redakcja szuka reporterki czy fotoreporterki lub poszukiwana jest przewodniczka turystyczna. Starającym się o tę pracę mogą ujść na sucho dżinsy. My radzimy jednak nie ryzykować w każdej sytuacji lepiej jest być za bardzo eleganckim niż za mało.  

Nie zapominaj o dodatkach
Każda kobieta wie, że o wyglądzie decyduje nie tylko sam strój.Najważniejsze są dodatki. Na rozmowę kwalifikacyjną nie należy zakładać zbyt dużo biżuterii, a ta którą nakładamy w źadnym razie nie powinna być krzykliwa. Cienki łańcuszek, małe kolczyki, niewielki pierścionek. I tyle!

Duże ozdoby zastawmy sobie na wieczór na imprezę w gronie znajomych. Torebka, która zabieramy powinna być średniej wielkości - najlepiej nie większa niż format A4. Nieważne, że jeszcze są modne torby-wory. W przypadku starań o pracę stawiajmy na klasykę.

I dla dopełnienia efektu: ładna fryzura, włosy świeżo przystrzyżone lub dyskretnie spięte, paznokcie po manicure i obowiązkowo wydepilowane nogi w rajstoopach lub pończochach - nigdy gołe! I tak przygotowane możemy ruszyć do boju. Powodzenia. 

 Foto:istockphoto.com