Ile ciała możesz pokazać w pracy?

Ile ciała możesz pokazać w pracy?

Czy szef ma prawo decydować o tym, w co się ubieram?

Coraz częściej zadajemy sobie to pytanie. Z jednej bowiem strony zdarza się, że przełożeni źle patrzą na zbyt krótkie spódniczki, duże dekolty, bluzeczki na ramiączkach, a nawet na tatuaże wystające spod ubrania.

Z drugiej zdarza się, że wymaga się od nas, żebyśmy chodzili w służbowych uniformach, często nietwarzowych, krępujących ruchy.

I zadajemy sobie pytanie: co mogę z tym zrobić? Polskie prawo nie reguluje tej kwestii. Może jednak regulować regulamin firmy.

Niestety, zbyt rzadko do niego zaglądamy. A dobrze jest to robić od czasu do czasu, a na pewno wtedy, gdy podpisujemy umowę o pracę.

Może się bowiem zdarzyć, ze z tego regulaminu wynika nawet długość naszej spódnicy czy kolor butów - jest to częste w przypadku banków, hoteli czy innych firm, gdzie kontakt z klientem jest na porządku dziennym.

W takim wypadku odstępstwo może mieć dla nas przykre konsekwencje, z utratą pracy włącznie. Pamiętaj więc, pracując w dużej korporacji zapoznaj się z regulaminem firmy.

Problem ze zbyt dużym dekoltem

Co jednak w przypadku, gdy szef żąda od nas spódniczki, która uważamy za zbyt krótką lub innego stroju, który uważamy np. za zbyt wyzywający? W takim przypadku możemy szukać pomocy w Państwowej Inspekcji Pracy.

Inna sprawa, czy PIP jest w stanie nam pomóc. To w grę wchodzą odczucia obiektywne, a z tymi zawsze jest trudna sprawa.

Już były przypadki, że skarżyły się pracownice klubów plażowych, którym kazano chodzić w strojach plażowych. Okazało się, że właściciel klubu mógł tego wymagać.

Zalecana rozwaga

Inną natomiast sprawą jest, czy możemy chodzić do pracy z gołym pępkiem czy w prześwitujących bluzkach. Jeżeli nie mamy kontaktu z klientami, to szef nie powinien mieć do nas pretensji.

Jednak jeśli pracujesz jako kelnerka lub bankowy doradca finansowy, tatuaż lub piercing mogą być źle widziane przez pracodawcę  i być przyczyną Twojego zwolnienia. 

Zalecany jest po prostu zdrowy rozsądek. Praca to nie dyskoteka i należy brać to pod uwagę. Nawet jeśli mamy liberalnego szefa, to może się to nie podobać innym pracownikom.

Po pierwsze powinniśmy uszanować ich uczucia, a po drugie starać się nie psuć atmosfery w pracy. Dekolty i mini spódniczki zachowaj więc na randki czy gorące spotkania z Twoim mężem lub partnerem.         

22.04.2009

 Foto:istockphoto.com