Higiena intymna nie jest już tematem tabu. Oto co powinnaś o niej wiedzieć.
Dbałość o higienę ciała, także miejsc intymnych przez okrągły rok to na szczęście już dla większości z nas - oczywistość. Wiele kobiet jednak ciągle jeszcze używa do mycia całego ciała bez wyjątku jednego mydła, lub żelu. Na szczęście ten błąd łatwo można naprawić, kupując odpowiednie środki do higieny intymnej.
Mydła, choćby i najbardziej luksusowe, najczęściej są perfumowane (co może być czynnikiem alergizującym) i mają odczyn alkaliczny, co fatalnie (wysusza!) wpływa na błony śluzowe miejsc intymnych.
Bez przesady i nie mydłem
Latem wiele kobiet kilkakrotnie w ciągu dnia się podmywa. Jeśli do tego celu używa mydła, to oprócz poczucia komfortowej czystości, może się nabawić także bolesnych obtarć i mikrourazów.
Obecna bowiem w pochwie flora bakteryjna, utrzymująca odpowiedni stan kwasowości i odpowiadająca za ochronę przed infekcją, przy nadmiernie częstym obmywaniu jest w ten sposób wypłukiwana.
I uwaga! Do osuszania intymnych miejsc musisz koniecznie mieć osobny ręcznik!
W miesiącach wakacyjnych waga właściwej, codziennej higieny rośnie, gdyż chętnie podróżujemy, korzystając z publicznych toalet, kąpiemy się w basenach, gdzie oprócz znalezienia przyjemnej ochłody możemy niestety nabawić się różnych, nieprzyjemnych dolegliwości, spowodowanych zakażeniami wirusowymi, bakteryjnymi i grzybicznymi.