Gra w kolory - jak się malować?

Gra w kolory - jak się malować?

Dobór koloru w makijażu jest kwestią podstawową. Niemal tak ważną jak technika jego wykonania.

O barwach makijażu i jego intensywności decyduje ogólne wrażenie, czyli twój własny koloryt (odcień karnacji, barwa oczu i włosów).

Analiza kolorystyczna - czyli fachowy dobór kolorów jest dosyć skomplikowana, dlatego też postaramy się ją przedstawić w formie uproszczonej.

Ogólnie można powiedzieć : ciepłe do ciepłego, zimne do zimnego.

Czyli jeżeli twoja karnacja, włosy i tęczówka mają ciepły odcień - również w makijażu używamy podobnych barw.

Jeżeli zimny - zimnych. Jest to najbezpieczniejszy sposób na dobranie właściwych kolorów.

Tylko bardzo doświadczeni wizażyści mogą sobie pozwolić na tzw. makijaż przeciwstawny czyli malowanie na przekór wspomnianej zasadzie.

Nie kieruj się modą

Sam dobór kolorów jest kwestią podejmowania licznych prób i oceny w czym się najlepiej czujesz.

Jeżeli na przykład jesteś blondynką o chłodnym kolorycie i wolisz zimny róż od szaro - błękitnego to możesz z powodzeniem używać tego pierwszego, nawet jeżeli obydwa kolory pasują do twojej urody. 

Wskazówką może być to, że przy dobrze dobranych barwach makijażu, oczy stają się błyszczące, a twarz wygląda świeżo (co potwierdzi niejeden, doświadczony wizażysta).

Raczej odradzamy kierowanie się w tym względzie wyłącznie modą.

Jeżeli prawidłowo zastosujesz dobór kolorystyczny, makijaż zawsze będzie wyglądał naturalnie i nie grozi ci przerost formy nad treścią.

I to w każdym oświetleniu.


Igraszki ze światłem

Makijaż i to jak się prezentuje związany jest również z oświetleniem. Przy czym trzeba pamiętać, że nie tylko sztuczne, ale i dzienne światło ma swoją barwę.

Np. zimą jest ono sino-niebieskie, toteż wtedy najlepiej sprawdzają się podkłady o lekko różowym odcieniu, bo tylko te nadają skórze naturalny kolor (brązowo-złociste przybierają w takim świetle barwę szaro-brunatną).

Ta sama zasada dotyczy oświetlenia w biurze, gdzie światło również jest najczęściej zimno -niebieskawe.

Natomiast oświetlenie w odcieniu żółtawym łagodzi rysy twarzy i nadaje im miękkości. To dlatego kobiety tak pięknie wyglądają  w blasku świec.

Nie wolno też zapominać, że sztuczne oświetlenie lepiej toleruje intensywny makijaż i wyraziste kolory niż dzienne.

Dlatego jeżeli rano malujesz się w świetle żarówki, a później wychodzisz na zewnątrz, nie zapomnij sprawdzić jak makijaż wygląda w dziennym świetle i czy nie jest „przerysowany".   

Okazja czyni makijaż

Intensywność makijażu powinna być dostosowana do okazji.

W dzień kiedy wybierasz się do pracy lub np. na proszony obiad, twój make up powinien być dyskretny, lekko zamglony i dodawać twojej twarzy świeżości. Może być matowy lub nieznacznie opalizujący. Preferowane są kolory naturalne i stonowane.

Wieczorem, kiedy światło jest sztuczne, a okazja bardziej odświętna, można sobie pozwolić na śmielsze barwy i intensywniejsze podkreślenie oczu i ust. Dozwolone są ekstrawagancje zarówno w kolorze, jak i ich natężeniu.

Na Sylwestra i w karnawale make up może być bardzo mocny, a nawet teatralnie przerysowany. Każde makijażowe szaleństwo jest w tym wypadku na miejscu.

Blasku doda mu brokat, który możemy nakładać na usta, powieki, policzki i dekolt, a nawet na całe ciało. W przyćmionym świetle restauracji lub sali balowej takie skrzące iskierki prezentują się „po królewsku".  

03.05.2009

foto:istockphoto.com