Kiedy przechodzisz na wegetarianizm, często aż buchasz entuzjazmem i zapałem, próbując cały świat przekonać do swojej nowej religii.
Mieć rację, to jedno, ale przekazać tę rację innym, to już zupełnie inna rzecz. Mark Twain powiedział, nie ma nic gorszego od dobrych przykładów.
Większość z nas chce przynależności, chce być częścią grupy, a wegetarianie rzadko znajdują się w tylko „swoim" środowisku. Tak więc zaczynamy przystosowywać naszych starych znajomych do nowych potrzeb.Trzeba jednak pamiętać, że ludzie lubią swoje przyzwyczajenia i już wkrótce mogą zacząć uciekać na widok gorliwego wegetarianina.
Istnieją jednak sposoby na ułatwienie życia obu stronom.