Stopy wymagają regularnej pielęgnacji. Pierwszym etapem jest oczywiście mycie, następnie należy stosować preparaty złuszczające zrogowaciały naskórek, a potem kremy nawilżające, kojące oraz zmniejszające pocenie się stóp.
Wydawałoby się, że lato to raj dla naszych stóp. Niestety, nosząc tekstylne obuwie, sandały i klapki na gołe stopy narażamy je na otarcia, zranienia i inne urazy.
Głównym problemem stóp jest rogowacenie naskórka, co wiąże się z odmienną budową skóry stóp w porównaniu z pozostałymi częściami naszego ciała. Skóra na stopach jest grubsza i szybciej ulega procesowi rogowacenia. Twarda i wysuszona jest bardziej podatna na powstawanie odcisków i modzeli.
Należy pamiętać, że znajdujące się na stopach liczne receptory, czyli unerwione punkty, mają połączenie z każdym organem i dzięki temu wpływają na pracę określonych narządów ciała. W trosce o nasze zdrowie powinniśmy dbać o ich skuteczną komunikację z organizmem. Receptory mogą zostać zablokowane przez zrogowacenia, co pośrednio wpływa na pogorszenie stanu całego organizmu.
Pielęgnację najlepiej zacząć od relaksującej 15-minutowej kąpieli w soli orzeźwiającej np. z dodatkiem alg, która przyniesie ulgę zmęczonym i obolałym nogom. Stwardnienia na stopach usuniemy wygładzającym pilnikiem, który dodatkowo wygładzi skórę. Głęboko nawilży i zmiękczy naskórek piling do stóp z drobinkami pumeksu, szczególnie jeżeli zawiera zapobiegającą pękaniu witaminę F i kojącą podrażnienia alantoinę.
Po kąpieli nałóżmy krem złuszczający z kwasami AHA, który usunie zrogowaciały naskórek. A co na noc?