#KuchenneRozmowy: Daniela Lorenz

#KuchenneRozmowy: Daniela Lorenz

Daniela Lorenz - jedna z najbardziej uznanych harfistek na świecie - pochodzi ze Szwajcarii, obecnie mieszka w Rzymie. Otwiera przed nami kawałek własnego świata i dzieli się tym, co dla niej ważne.

Daniela urodziła się w górskiej szwajcarskiej miejscowości w rodzinie muzyków. Po ukończeniu Konserwatorium w Zurychu, zainspirowana muzyką południowo – amerykańską, przeniosła się do amerykańskiego konserwatorium. Tajniki wiedzy muzycznej zgłębiała w Szwajcarii, Paragwaju i Hiszpanii.

Spotykamy się z Danielą w jej apartamencie w Rzymie, gdzie od kilku lat mieszka z trójką dzieci. Artystka pracuje i koncertuje po całym świecie, ale to Rzym wybrała jako swoje miejsce na ziemi. Jakiś czas temu byłam na jej koncercie. Piękna, wzruszająca muzyka z wnętrza peruwiańskiej harfy ukaja już po pierwszych nutach. Kołysze i otula ciepłem dźwięków.  A te wydobywają się  spod palców artystki, które wydają się muskać powietrze, a nie szarpać struny instrumentu.  Muzyka płynie i niepostrzeżenie zabiera słuchających w daleką podróż, otwiera umysł. Zresztą sami posłuchajcie:

Poprosiłam Danielę, żeby przygotowała dla czytelników magazynu INSPIRANDER coś włoskiego, co często gotuje dla swojej rodzimy i przyjaciół. Wybór padł na Stracherri.

PS: Będzie to nietypowy przepis. Bez podania proporcji i czasu. Mam nadzieję że mi wybaczycie. Tu chodzi bardziej o ciekawą rozmowę, niż mierzenie i ważenie produktów. Daniela przyrządzała danie na „oko” a ja zajmowałam ją swoimi pytaniami. 

PRZEPIS NA STRACHERRY

Do przyrządzenia Stracherri Potrzebujesz:

  • Młode brokuły (brokoletti)
  • Czosnek
  • Oliwa z oliwek
  • Kieliszek białego wina
  • Karczochy
  • Mięso Stracherri (cieniutko pokrojona wołowina)

Brokuły umyj, odetnij twarde łodygi. W rondlu rozgrzej oliwę z oliwek i podsmaż na niej pokrojony czosnek (w Rzymie czosnek nie wyciska się przez praskę). Po usmażeniu usuń czosnek z patelni (włosi zawsze to robią żeby uniknąć nieprzyjemnego zapachu z ust). Wystarczy że oliwa nabierze czosnkowego aromatu.

Teraz wrzuć brokuły (brocoleeti), po 5 minutach dodaj kieliszek białego wina. 

Jeżeli nie masz wina, może być woda. Dodaj przyprawy do mięsa. Duś do miękkości około 20 min.

Karczochy umyj.

 

Wydrąż środek kwiatu.

Pokrój na kawałki. W rondlu podgrzej oliwę,  podsmaż czosnek w całości. Dodaj karczochy i duś około 15 min. Dodaj trochę białego wina lub wody.

Mięso Stracherri

Jest to cieniutko pokrojona wołowina . Podgrzej oliwę, pokrojony czosnek, po usmażeniu usuń czosnek z patelni. Układaj mięso zawijając je w różyczki. Dodaj wino, pieprz, trochę przyprawy Knorr 8 warzyw - bilion.

 

I smacznego. Wszystko smakuje wybornie. Popijając białe wino, kontynuujemy naszą rozmowę.

 

Kilka pytań do Danieli:

Jaki jest twój sekret wychowania wspaniałych dzieci?

Jestem uczciwa w stosunku do nich. Funkcjonujemy jako zgrany zespół, a nie szefowa i poddani. Pomagamy sobie wzajemnie i wspieramy się. 

Czym zachwyca Ciebie Rzym?

Pogodą, ludźmi, wspaniałą architekturą

Najlepsza rada jaka usłyszałaś

Rób to co kochasz i kochaj to co robisz

Ulubiona książka?

Niemiecka książka Veit Lindau - Heirate dich selbst

Ulubiony film?

Ever after: a Cinderella story (po polsku – Długo i szczęśliwie, 1998 rok). Uwielbiam ten film dlatego, że pokazuje niezależną, inteligentną i silną kobietę. Najlepsza historia, która pokazuje, że lepiej liczyć na siebie, być samodzielną, a nie czekać na pojawienie się księcia, który odmieni nasz los.

Najbardziej cenie w ludziach:

Szczerość, szczodrość, otwarty umysł.

Najbardziej nie lubię:

 Ludzi, którzy ciągle coś kalkulują, kombinują, wykorzystują innych.

Boje się:

O dzieci, żeby nic im się nie stało, wojny. Mamy wojnę, ale zgrozę budzi we mnie myśl, do czego są zdolni ludzie. Boje się propagandy, że polityka, media ogłupiają nas, wierzymy we wszystko co mówią. Boje się utraty wolności, że przyjdzie taki moment, gdy nie będziemy wiedzieli jak bardzo jesteśmy zmanipulowani. Boję się egoizmu, braku tolerancji. Boje się ekstremizmu. 

Jestem dumna z:

Moich dzieci.

Wstaję:

Lubię mieć czas dla siebie, na kawę – więc wstaję o 5.30, zanim obudzę dzieci. Medytuję, planuję dzień, nie lubię wstawać i od razu przeżywać stres z rozpędu wskakując do rzeczywistości. Myślę, że to destrukcyjne dla ludzi. Ten poranny rytuał, gdzie jestem sama ze sobą pomaga mi zarządzać wszystkim. 

Idę spać

O - 12.

Dla własnej przyjemności...

Tworzę kompozycje muzyczne, pracuję nad jakimś kreatywnym konceptem, projektem. Wtedy czas mi pięknie płynie… Nie zauważam upływu czasu... 

Ale przecież to jest Twoja praca…

Nie, moja praca płatna to koncerty. A kompozycje to moja przyjemność.

I jak jej nie kochać?

Dziękuję za rozmowę. 

Rozmawiała: Natalia Głowacka
FOTO: Helge van Dyk
Tłumaczenie: Tatiana Ziemkowska