Świat się kręci

Świat się kręci

Warto przygotować się do wypadu z dziećmi, aby wyjazd był prawdziwą przyjemnością dla każdego z domowników. W trakcie podróży najczęstszą i powszechną przeszkodą zdrowotną jest choroba lokomocyjna.

Lek. med. Anita Bania

Zdarza się, że zachwycone wyjazdem dzieci trudno poskromić, malce bardzo przeżywają wspólną wyprawę (pierwszą podróż samolotem, czy długo oczekiwany wyjazd pociągiem do babci). W trakcie podróży mogą pojawić się kłopoty żołądkowe - efekt stresu, zmian w odżywaniu, problemów z przestrzeganiem w pełni zasad higieny, gdy jesteśmy "poza domem".

Świat się kręci...

Zawroty głowy, mdłości prowadzące niekiedy do wymiotów, zmęczenie - to objawy choroby lokomocyjnej. Może ona spotkać pociechę nie tylko w samochodzie, pociągu, czy samolocie, ale także w... wesołym miasteczku, w trakcie korzystania z licznych atrakcji (karuzeli, itp.). Dziecko odczuwa wówczas dyskomfort, może pocić się, być podenerwowane. Zazwyczaj ta niedogodność ustaje w momencie, gdy ustaje wywołujący ją ruch. Zdarza się jednak, iż symptomy utrzymują się nawet kilka dni po podróży. Dlaczego tak się dzieje, iż maluchy cierpią z powodu zawrotów głowy w trakcie podróży środkami lokomocji?

Otóż powodem problemów jest brak "porozumienia" między narządem wzroku, a błędnikiem. Oczy przekazują bowiem informację, że ciało znajduje się w pozycji pionowej, podczas gdy narząd równowagi odbiera sygnał kołysania się. Nasz centralny układ nerwowy (mózg i rdzeń kręgowy), który przetwarza informacje otrzymane z innych źródeł, otrzymuje sprzeczne dane z pozostałych czterech systemów (ucho wewnętrzne, oczy, skórne receptory napięcia, receptory czuciowe). Gdy samolot wpada w turbulencje, a my czujemy nieprzyjemne kołysanie, a nawet gwałtowne ruchy maszyny, oczy nie wychwytują tegoż ruchu, bowiem widzą wnętrze samolotu. Mózg otrzymuje wówczas informację, która nie pasuje do tej, którą przekazały oczy. Wtedy możemy poczuć zawroty głowy i nudności.

Czy wiesz, że...

Podróż bez choroby lokomocyjnej wymaga sprawnej koordynacji ze strony aż pięciu układów:

  • ucho wewnętrzne: monitoruje kierunek ruchu (obracanie, ruchy w przód, w tył, prawo-lewo, dół-góra);
  • oczy: monitorują, gdzie znajduje się ciało w stosunku do otoczenia;
  • receptory ciśnienia na skórze: mające "łączność" ze stawami i kręgosłupem informują, która część ciała dotyka podłoża;
  • receptory czuciowe: znajdujące się w stawach czy mięśniach informują, które z części ciała poruszają się;
  • centralny układ nerwowy: "składa" kawałki informacji w logiczną całość.

Zawroty głowy - z drogi!

Aby pozbyć się choroby lokomocyjnej, należy podać maluchowi odpowiedni lek - skuteczny i bezpieczny, nie wywołujący jeszcze dodatkowych dolegliwości (np. senności, kłopotów z koordynacją). Warto także przestrzegać kilku zasad. Zadbajmy o minimalizację stresu dla dziecka przed podróżą. Stres potęguje niemiłe odczucia występujące w przypadku ataku choroby. Usadźmy pociechę cierpiącą z powodu choroby lokomocyjnej przodem do kierunku jazdy. Malec może patrzeć w dal, na odległe krajobrazy. Unikajmy silnych zapachów, mocnych przypraw i tłustych potraw przed podróżą, w trakcie i po niej. Choć miło jest spędzić czas jazdy w czystym samochodzie, pamiętajmy, że zastosowanie nowego, intensywnego odświeżacza powietrza, czy też wyczyszczenie pulpitu środkiem o mocnym zapachu może nasilić dolegliwości występujące zazwyczaj u dziecka. Także nagromadzenie perfum użytych przez mamę i tatę w małym samochodzie, czy też wielu zapachów w samolocie nie pomaga dziecku przetrwać podróży w dobrej kondycji. Gdy nasza pociecha cierpi z powodu choroby lokomocyjnej, ograniczmy, choć piękne, zapachy perfum do minimum. Zwróćmy uwagę, aby nasz przedszkolak gwałtownie nie zmieniał pozycji ciała (np. nie obracał gwałtownie głowy, gwałtownie nie pochylał się do przodu i z powrotem nie wracał do pozycji siedzącej).

Żołądek i nowe otoczenie

W trakcie rodzinnych wypraw zmieniamy otoczenie, klimat, a nawet sposób odżywiania. Stąd częściej mogą przytrafić się nam "sensacje żołądkowe" - bóle brzucha, wymioty. Warto zatem w trakcie wyjazdu z dziećmi mieć pod ręką delikatny środek na zaburzenia żołądkowe. W trakcie podróży zatrzymujemy się na posiłki w nieznanych nam przydrożnych restauracjach i knajpkach, albo jemy i pijemy w trakcie jazdy "mieszając" w menu potrawy słodkie, słone (chipsy, batoniki) oraz napoje gazowane. Najlepiej zabrać ze sobą wodę (np. w wygodnej butelce z dzióbkiem) i przekąski, które nie popsują się szybko w wyższej temperaturze, a dziecku łatwo je utrzymać w małej rączce (jabłko, banan). W trakcie podróży warto napić się gorącej herbaty i zjeść lekki, ciepły posiłek. Wtedy naszemu żołądkowi będzie łatwiej znieść trudy np. wielogodzinnej jazdy samochodem. Pamiętajmy o myciu rąk, choć utrzymanie higieny może być trudniejsze niż zwykle (można wziąć ze sobą choćby mokre chusteczki i często wycierać małe łapki).

Jak wspierać malca, gdy ma zawroty głowy?

  • Przed podróżą i w jej trakcie nie dawaj maluchowi zbyt wiele pić i jeść
  • posadź dziecko przodem do kierunku jazdy
  • usadź malca tak, aby jak najmniej odczuwalne były ruchy pojazdu, jego "kołysanie" (np. w samolocie - przy skrzydłach, przy przejściu dla pasażerów; w autokarze - w środkowej części pojazdu, na statku - na górnym pokładzie, pośrodku statku, a nie np. na dziobie)
  • zadbaj o regularne, 5-10 minutowe przerwy w podróży w trakcie jazdy samochodem, aby pasażerowie mogli rozchodzić nogi i pooddychać świeżym powietrzem
  • wietrz samochód w trakcie podróży
  • zachęć dziecko do patrzenia w dal, ale nie zachęcaj np. do oglądania obrazków w książce.

Foto: dreamstime.com