Stwardnienie rozsiane (Sclerosis multiplex - SM) jest jedną z najczęstszych chorób ośrodkowego układu nerwowego: mózgu i rdzenia kręgowego. Szacuje się, że w Polsce na SM choruje około 50 tysięcy ludzi. Chorują na nią zazwyczaj ludzie w wieku 20-40 lat, ale u 5-10 proc. pacjentów objawy choroby mogą wystąpić przed 16 rokiem życia.
Przeprowadzone w Niemczech badanie wskazuje, że co roku SM wykrywa się u 3 dzieci na każdy 1 mln populacji, a więc w Polsce należy się spodziewać około 110 nowych przypadków SM u dzieci rocznie. Najmłodsze na świecie dziecko z potwierdzonym SM miało niewiele ponad rok w momencie wystąpienia pierwszych objawów choroby. Najmłodszy pacjent Centrum Zdrowia Dziecka, u którego stwierdzono SM, miał 5 lat.
Na Sclerosis multiplex częściej chorują kobiety (dziewczynki), jedynie wśród najmłodszych pacjentów (kilkuletnich dzieci) przeważają chłopcy.
Stwardnienie rozsiane u dzieci budzi od kilku lat coraz większe zainteresowanie. Do niedawna uważano, że jest to choroba jedynie ludzi dorosłych, jednak wprowadzenie nowych możliwości diagnostycznych, przede wszystkim rezonansu magnetycznego, pozwoliło na ustalenie, że dzieci również zapadają na stwardnienie rozsiane. Brak jest na razie dokładnych danych epidemiologicznych, uważa się jednak, że początki choroby przed 16. rokiem życia stwierdza się nawet u ponad 10 proc. pacjentów z SM.
SM - istota choroby
Stwardnienie rozsiane jest chorobą postępującą i prowadzi do stopniowo coraz większej niepełnosprawności.
„Istota stwardnienia rozsianego polega, w uproszczeniu, na powstawaniu w mózgu i rdzeniu kręgowym ognisk stanu zapalnego i demielinizacji (czyli utraty osłonek włókien nerwowych). Ogniska te powstają w różnym czasie i w różnych, niemożliwych do przewidzenia miejscach, w sposób rozsiany w czasie i przestrzeni - stąd nazwa - stwardnienie rozsiane.
Przyczyna powstawania tych ognisk nie jest znana, wiadomo jednak, że mechanizm ten ma charakter autoimmunologiczny, a zatem wynika z rozpoznawania jako obce i niszczenia własnych tkanek przez wadliwie funkcjonujący układ odporności pacjenta. Zazwyczaj początkowo choroba przebiega w postaci rzutów, czyli zaostrzeń choroby, między którymi stan pacjenta się poprawia lub pozostaje bez zmian" - wyjaśnia prof. Sergiusz Jóźwiak, Kierownik Kliniki Neurologii i Epileptologii w Instytucie >Centrum Zdrowia Dziecka<".