O naszych ciałach i potrzebach seksualnych powinniśmy rozmawiać z dziećmi najpóźniej wtedy, kiedy o to zapytają. Oznacza to, że nie wolno nam - rodzicom - takich pytań lekceważyć.
Wiesław Ślósarz
seksuolog kliniczny, dr psychologii
Już w życiu płodowym następuje identyfikacja płciowa człowieka. Od chwili urodzenia dziecko przechodzi poszczególne etapy fascynacji swoim ciałem. Zygmunt Freud, austriacki twórca psychoanalizy, podzielił rozwój seksualny człowieka na kilka faz - oralną, analną, falliczną, okres latencji i genitalną. Na interesujący nas okres przedszkolny (3-6 lat) przypada faza tzw. falliczna, kiedy to dziecko koncentruje uwagę wokół swoich narządów płciowych.
Zainteresowanie narządami płciowymi u dziecka w wieku przedszkolnym jest czymś jak najbardziej normalnym. Dlatego też, wbrew dość rozpowszechnionym obawom rodziców, częsta wtym wieku masturbacja, jeśli ma charakter incydentalny, nie powinna budzić niepokoju, gdyż jest całkowicie naturalnym zachowaniem w rozwoju seksualnym dziecka. Kiedy nie wzbudza nadmiernej uwagi otoczenia, dziecko samoistnie z niej rezygnuje. Powinniśmy jednak zainteresować się, jeśli nasz przedszkolak masturbuje się regularnie przez kilka miesięcy. Należy wówczas podejrzewać, że w ten sposób dziecko rekompensuje sobie niezaspokojone potrzeby emocjonalne (np. brak zainteresowania, niewystarczające uczucie miłości i akceptacji itp.) lub poznawcze (niedobór interesujących bodźców zewnętrznych, np. stymulujących zabaw, ciekawych form spędzania wolnego czasu). Wówczas rodzice powinni bardziej skupić się na swoich maluchach - spędzać z nimi więcej czasu i z większą uwagą wsłuchiwać się w ich potrzeby,problemy i zainteresowania. Innym normalnym, zdrowym objawem uprzedszkolaka jest oglądanie różnic anatomicznych rówieśników, które również stanowi istotny poznawczy element seksualnego rozwoju małego człowieka. Jeśli natomiast zauważymy, że dziecko nagle staje się apatyczne, izoluje się od rodziny i kolegów, przesiaduje samotnie w swoim pokoju, w żadnym wypadku nie powinniśmy tego lekceważyć. Takie zachowanie może oznaczać, że dziecko jest molestowane seksualnie.
Według psychologów w poszczególnych okresach rozwoju u naszego przedszkolaka możemy zaobserwowaç różnego typu zachowania seksualne, które podlegają łagodnym modyfikacjom w zależności od wieku dziecka:
Równolegle pojawia się u dzieci zainteresowanie sprawami związanymi z narodzinami i początkiem własnego życia. Maluchy interesują się niemowlętami, z zaciekawieniem przyglądają się kobietom ciężarnym.
Kiedy nasz 3-4 latek zaczyna doświadczać swojej odrębności jako osoby, niezwykle ważna staje się dla niego odpowiedź na pytanie "skąd się biorą dzieci?". Większość rodziców, skupiając się na seksualnym kontekście tego pytania, reaguje na nie z zakłopotaniem i zawstydzeniem. Tymczasem tak naprawdę na tym etapie rozwoju powyższa kwestia jest istotna dla naszego dziecka przede wszystkim z egzystencjalnego punktu widzenia. Pytając, "skąd się wziąłem?", nasz maluch pragnie usłyszeć, jakie siły sprawiły, że został powołany do życia, ale również jakie emocje temu towarzyszyły -jak bardzo był oczekiwany i upragniony przez swoich rodziców. Chce usłyszeć potwierdzenie, że jego egzystencja jest czymś wyjątkowym, a pojawienie się na świecie było ważne dla najbliższych mu ludzi. Na podstawie tego, co usłyszy, buduje sobie podwaliny obrazu własnej osoby. Strona biologiczna zagadnienia ma wówczas zdecydowanie drugorzędny charakter. Bardzo ważne jest, aby w tym czasie przekazać dziecku informację o emocjonalnej, uczuciowej stronie jego narodzin.
Wzrasta zainteresowanie naszych dzieci anatomicznymi różnicami między chłopcami i dziewczynkami, pragną wiedzieć, czemu one służą. Wówczas to po raz kolejny pojawia się pytanie: "Skąd się biorą dzieci?" i tym razem jest już ono poszerzone 0 kwestie "techniczne". Dziecko ma prawo oczekiwać od nas - rodziców - że nie pozostawiamy go z tym problemem samemu sobie. To właśnie dzięki tym pierwszym rozmowom nasz maluch wyrabia sobie pozytywny bądź negatywny stosunek do własnego ciała i spraw seksu. Musimy również pamiętać, że ogromny wpływ na spojrzenie dziecka na tę sferę życia ma obserwacja relacji uczuciowych pomiędzy rodzicami (wyrażanych w gestach i słowach). Rodzice często z dużym niepokojem i wstydem reagują na budzącą się seksualność swoich dzieci, a w niewinnych zachowaniach maluchów dopatrują się dorosłych intencji. Tymczasem dzieci odkrywają tę sferę swojego życia, podobnie jak wszystkie inne, z dużą otwartością, zaufaniem i radością. Jeśli tego nie spłoszymy, wejdą w dorosłość z pozytywnym nastawieniem do spraw związanych z własnym ciałem i jego potrzebami w sferze seksualnej.