Nadeszła chwila, by nasze dziecko stało się samodzielne. Jak mu w tym pomóc? Co zrobić, by w przedszkolu nie musiało prosić wychowawcy o wszystko: o zasznurowanie butów, podtarcie pupy, założenie pidżamy? By samo umiało korzystać z ubikacji i umywalki, potrafiło zapiąć guziki i zjeść zupę tak, by nie chodzić cały dzień w mokrej bluzie?
Eliza Dolecka
Z natury dzieci skłonne są uważać, że ubieranie się, mycie zębów, sprzątanie swoich rzeczy to pasjonujące i świadczące o dorosłości zajęcia. Większość z nas niestety nie jest w stanie nie popełniać błędów i wychować dziecka tak, żeby zawsze było gotowe do współpracy. Jeżeli jednak uwierzycie w to, że większość dzieci woli być pomocna niż nie, prawdopodobnie nie zniechęcicie ich do wykonywania obowiązków domowych niewłaściwym podejściem.
Nie można oczekiwać od dziecka, że zawsze będzie traktowało obowiązki z całą odpowiedzialnością - nie stać na to nawet dorosłych! Jeśli czasem trzeba przywoływać malucha do porządku, pamiętaj, by zrobić to z poszanowaniem jego godności. Nie może zabraknąć Ci cierpliwości, a ton, jakim zwracasz się do małego człowieka, zawsze powinien być miły i życzliwy. Napastliwy, oskarżycielski ton nie zachęca do wykonywania pracy. Warto wykonywać obowiązki razem z dzieckiem, zwłaszcza gdy jest bardzo małe, traktując wszystko, co robicie, jako zabawę.