Niesforna alergia

Niesforna alergia

Samochody, samoloty, telefony komórkowe, urządzenia domowe, chemiczne środki czyszczące - dziś bez nich nie wyobrażamy sobie życia. Druga strona medalu to spaliny, elektrosmog, żywność pełna "chemii" oraz inne zanieczyszczenia i szkodliwe substancje, którym nasz organizm musi stawić czoło.

lek. med. Anita Bania

Jest to dodatkowe obciążenie, z którym często ustrój sam nie daje sobie rady. Pojawia się więc nadwrażliwość organizmu i reakcje alergiczne. Coraz więcej osób mówi o sobie "jestem alergikiem". Np. w Wielkiej Brytanii z powodu alergii cierpi ponad 30% społeczeństwa. Choroby alergiczne zaczynają się najczęściej przed 4-5 rokiem życia. Zdarza się jednak, że cierpią z jej powodu nawet roczne maluchy. Najczęstsze postaci to atopowe zapalenie skóry, astma oskrzelowa i katar sienny.

Skąd się bierze alergia?

Pojęcie alergii zostało po raz pierwszy wprowadzone w 1906 roku i oznacza nadwrażliwość organizmu na substancje obce (allos = obcy, ergin = praca). Powoduje ona nadmierną reakcję układu immunologicznego, skierowaną przeciwko różnym substancjom ze środowiska, np. pyłkom roślin czy sierści zwierząt. Substancje te nazywamy alergenami. W normalnej sytuacji, gdy substancja obca dostaje się do organizmu, układ immunologiczny sprawdza, czy jest ona dla niego przyjazna czy też wroga (a wróg musi zostać unieszkodliwiony). Gdy dojdzie do kontaktu z alergenami, układ immunologiczny wytwarza specjalne białka - przeciwciała, które mają za zadanie eliminować alergeny. Jeśli organizm jest nadwrażliwy, przy ponownym kontakcie z alergenem zareaguje nadmierną produkcją przeciwciał. W trakcie reakcji między przeciwciałami a alergenami dochodzi do uwolnienia hormonów tkankowych, takich jak np. histamina. Właśnie one są odpowiedzialne za wystąpienie objawów alergicznych w różnych miejscach ciała (np. w przypadku kataru siennego na błonie śluzowej nosa). Typowe objawy działalności histaminy to wodnista wydzielina z nosa, łzawienie oczu, świąd skóry, a nawet napad astmy.

"Szansa" na alergię

Według pediatrów na alergię cierpi co piąte dziecko. Skłonność do reakcji alergicznych jest dziedziczna. U dzieci, których matki cierpiały na alergię, prawdopodobieństwo ich wystąpienia jest o 30% wyższe. Jeśli oboje rodzice chorowali na alergię, prawdopodobieństwo, że będą na nie cierpieć ich dzieci wynosi 50%. Skłonność genetyczna nie tłumaczy jednak całości zjawiska. Połowa dzieci alergików nie ma takich objawów, a jednocześnie choroba pojawia się u dzieci, u których w rodzinie jeszcze nikt na nią nie chorował. Jesteśmy coraz bardziej świadomi tego, że w rozwoju alergii kluczową rolę odgrywają liczne czynniki. Nowe badania wskazują, iż współczesny styl życia sprzyja wystąpieniu tej choroby - np. wzrastające zanieczyszczenie powietrza takimi substancjami, jak tlenki azotu i dwutlenki siarki, które działają drażniąco na drogi oddechowe, sprzyja rozwojowi astmy oskrzelowej.

Potwierdzono także naukowo zależność między spadkiem liczby chorób infekcyjnych u dzieci (względnie farmakologicznym łagodzeniem objawów) a wzrostem częstości występowania alergii. Kiedy organizm nie jest w wstanie wydalić szkodliwych substancji w sposób naturalny, np. przez gorączkowanie, zaczynają się one gromadzić w tkance łącznej. Gdy ten stan utrzymuje się przez dłuższy czas, dochodzi do uszkodzenia funkcji komórek.

Co uczula?

W zasadzie każda substancja może działać alergizująco. Alergenami są najczęściej pyłki (traw, drzew, chwastów), pokarmy (np. mleko krowie, białko jaja kurzego), roztocza obecne w kurzu, zarodniki grzybów i pleśni, sierść zwierząt lub pióra ptaków, a także inne substancje środowiskowe, jak również leki. Jak szybko organizm zareaguje na alergen? Czasem reakcja jest natychmiastowa - zaraz po kontakcie z alergenem uwalniane są substancje prozapalne, jak np. znana nam już histamina, czasami zaś reakcja na alergen prowadzi do uwolnienia określonych enzymów, które wywołują reakcję alergiczną po upływie 6 do 12 godzin. Zdarza się również, iż mija kilka dni od kontaktu z alergenem i dopiero wówczas aktywowane są substancje, które "atakują" nie tylko antygeny, ale także własne komórki organizmu. Bywa, iż reakcja alergenów i przeciwciał prowadzi do pojawienia się objawów zapalenia ze swędzeniem nawet po dwóch tygodniach, nie ograniczając się do punktu wejścia alergenu, ale obejmując także zupełnie inne miejscach ciała. Należy pamiętać, iż uwrażliwione błony śluzowe czy skóra są bardziej podatne na infekcje.

Kichanie i łzy

Częstotliwość występowania kataru siennego wzrosła z ok. 1% na początku XX wieku do 15%-20% obecnie. Ocenia się, że nadwrażliwość na pyłki odpowiada za 10-20% chorób alergicznych w Europie.

Katar sienny to zapalenie błony śluzowej nosa wywołane przez alergeny, połączone z zapaleniem spojówek. Gdy do niego dojdzie, z oczu lecą łzy, z nosa katar, a na dodatek często kichamy. Wszystkie te objawy świadczą o tym, iż organizm chce pozbyć się alergenów.

Dolegliwości mogą występować chronicznie, sezonowo czy okazjonalnie, w zależności od alergenu, który nas uczula. Katar alergiczny wywołany przez pyłki traw, drzew i chwastów występuje sezonowo. Natomiast, jeśli jesteśmy uczuleni na roztocze kurzu domowego, naskórek zwierząt czy zarodniki grzybów pleśniowych, które są obecne w naszym otoczeniu stale, będziemy cierpieć na katar całoroczny.

Dokuczliwość objawów zależy od długości okresu pylenia (obecności danego rodzaju pyłków w powietrzu), jego natężenia, koncentracji pyłków w powietrzu, a także częstotliwości, z jaką wystawiamy organizm na działanie alergenów. Dolegliwości mogą się nasilać wraz ze zmianami temperatury i pogody (np. trudniej znosimy katar sienny, gdy jest bardzo ciepło i sucho; ulgę alergikom często przynosi deszczowa pogoda).

Czy to katar alergiczny?

W ostatnich 30 latach wydłużył się okres pylenia w Europie, przy jednoczesnym podwojeniu uwrażliwienia na pyłki, szczególnie wśród młodych osób. To oznacza, iż katar sienny może stać się jeszcze powszechniejszą dolegliwością. Jak zatem rozpoznać, czy cierpimy na alergiczny nieżyt nosa? Jeśli występują u nas przynajmniej dwa z następujących objawów: świąd, napadowe kichanie (tzw. kichanie salwami), wydzielina z nosa, niedrożność nosa. Dodatkowo dokuczać nam mogą bóle głowy, drażliwość, utrata łaknienia, depresja i bezsenność. Jeśli do kataru dołączają się np. pokrzywka czy alergia pokarmowa, możemy być pewni, że ma on tło alergiczne.

Uniknąć alergii

U dzieci karmionych piersią do 6. miesiąca życia znacznie rzadziej obserwuje się alergie. W tym okresie życia, kiedy układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni wykształcony, pokarm matki ma dobroczynny wpływ na zdrowie dziecka. Jeżeli istnieją genetyczne predyspozycje w kierunku alergii, można dodatkowo obniżyć ryzyko wystąpienia choroby u dziecka, jeśli matka w okresie karmienia zrezygnuje ze spożywania niektórych pokarmów (np. jajek, mleka krowiego, soi, orzeszków ziemnych). U starszych dzieci zapobiegawczo działają wszystkie środki sprzyjające prawidłowemu rozwojowi układu immunologicznego.

Najprostszym rozwiązaniem byłoby oczywiście unikanie alergenu. Łatwiej jednakże zrezygnować z alergizujących potraw, niż schronić się przed "atakiem" pyłków w okresie pylenia. W przypadku problemów alergicznych stosowane są także leki przeciwhistaminowe, które hamują działanie histaminy, uwalnianej w dużych ilościach w czasie reakcji alergicznej. Innym sposobem jest odczulanie, które polega na stopniowym podawaniu alergenu najpierw w niskich, a potem w rosnących dawkach, aby zmniejszyć wrażliwość organizmu. Można tak- że zastosować naturalne metody leczenia.

Ważną rolę w profilaktyce alergii odgrywa zdrowa, bogata w warzywa dieta, ruch na świeżym powietrzu, wstrzemięźliwy stosunek do antybiotyków oraz środków obniżających gorączkę podczas leczenia banalnych infekcji. Oczywiście, o ile to możliwe, należy ograniczyć kontakt z alergenami. Aby złagodzić dolegliwości, można stosować wspierająco fitoterapię, hydroterapię, klimatoterapię czy homeopatię. Warto także raz w roku odtruć organizm i wzmocnić jego odporność.

Foto: dreamstime.com