Przyczyny kolki
Na temat przyczyn tej dolegliwości nie ma zgodnej opinii lekarzy. U jej podstaw na pewno leży niedojrzałość przewodu pokarmowego w pierwszych miesiącach życia. Słabe unerwienie powoduje, że pokarm nie przesuwa się sprawnie przez jelita, co powoduje ich podrażnienia i ból. Niesprawne jest także trawienie (nie do końca sprawna produkcja enzymów). Organizm tak małego dziecka słabo toleruje białko pochodzenia zwierzęcego, które otrzymuje albo w mieszance, albo z mlekiem mamy (jeśli nie wykluczyła ona mleka i jego przetworów ze swojej diety). Kolka występuje u ok. 20 procent niemowląt w wieku od 2.-4. tygodnia życia do końca 3. miesiąca i dlatego nazywana jest „chorobą 100 dni". W rzadkich przypadkach męczy jeszcze maluchy w 4. i 5. miesiącu. Napady kolki częściej mają miejsce wieczorami (może także dlatego, że i dziecko, i rodzice są już zmęczeni całym dniem i czują napięcie nerwowe). Nękają niemowlęta nadpobudliwe i te, które łykają dużo powietrza podczas jedzenia. Na szczęście sama z czasem przemija.
Jak możesz pomóc dziecku
Niestety, nie ma leku, który jest zawsze skuteczny i pomaga wszystkim maleństwom. Środki ziołowe, homeopatyczne i inne łagodzą przykre dolegliwości związane z kolką. Jednak nie działają natychmiast (np. herbatkę z kopru trzeba podawać stale, kilkakrotnie w ciągu dnia) i jednym maluchom pomagają, a innym nie. Ważne jest żeby po karmieniu dziecku się odbiło. Często krzyczącego niemowlaka uspokaja... przejażdżka samochodem w czasie napadu kolki lub choćby spacer w wózku. Dobrze jest też pomasować brzuszek lub nosić malca na rękach czy położyć do na swoim brzuchu. Ponieważ napięcie mamy słuchającej od godziny rozpaczliwego krzyku, udziela się i tak już zdenerwowanemu maluchowi, warto dokonać zmiany warty. Mamę trzeba nakłonić do wyjścia z domu na godzinę, a opiekę nad rozkrzyczanym maluchem powierzyć tacie, babci, opiekunce. Nierzadko płacz wtedy szybko cichnie.