Jak ubierać dziecko zimą

Jak ubierać dziecko zimą

Aby nie dać się zimie i wyeliminować uczucie chłodu i zaziębianie się, a jednocześnie korzystać z uroków zabaw i spacerów na świeżym powietrzu w każdą pogodę - bo to tylko uodparnia organizm - należy stosować kilka prostych zasad.

Grażyna Śliwińska

Tygrysek czy Kłapouchy?

Podobnie jak dorośli, każde dziecko jest inne i stąd różne wymagania różnych dzieci co do ubrań wierzchnich. Dlatego przy wyborze ubrania należy zawsze brać pod uwagę indywidualne potrzeby swojej pociechy. Czy malec jest wiercipiętą i lubi sobie "pobrykać" na śniegu jak Tygrysek, czy też Twoje dziecko jest typem Kłapouszka, który woli spokojnie przycupnąć? Oprócz temperamentu dziecka trzeba wziąć pod uwagę warunki pogodowe, w jakich będzie noszone ubranie.

Na cebulkę!

Najlepszą ochronę przed zimnem zapewnia ubieranie na cebulkę. Nakładanie kilku warstw odzieży, z których każda spełnia konkretną funkcję. Pod chroniącą przed wilgocią, wiatrem i zimnem warstwą wierzchnią nosi się szereg warstw środkowych, których ilość zależy od temperatury i indywidualnej odporności na zimno, czy aktywności dziecka. Ubieranie na cebulkę chroni w każdych warunkach pogodowych, właściwe warstwy to:
1. bielizna termoizolacyjna i odprowadzająca wilgoć od powierzchni skóry czyli "oddychająca",
2. mikropolar lub polar izoluje i grzeje,
3. warstwa zewnętrzna -wiatro- i wodoszczelna oddychająca kurtka lub kombinezon -chroni przed wiatrem, wilgocią i zimnem,
4. czapka o właściwościach oddychających i kaptur chroniący od wiatru,
5. wodoszczelne rękawice o właściwościach oddychających,
6. ciepłe skarpety o właściwościach odprowadzających wilgoć z powierzchni skóry czyli "oddychające", ze srebrną nitką mają też właściwości bakteriobójcze.
7. wodo- i wiatroszczelne buty o właściwościach oddychających z dobrze izolowaną podeszwą.

Każda pogoda jest dobra!

Aktywne przebywanie na świeżym powietrzu uodparnia organizm na alergie i przeziębienia, pozwala wyszaleć się dzieciom i rozwinąć umiejętności sportowe. I nie ma "złej pogody" są tylko "złe ubrania". Wodo - i wiatroszczelny, oddychający
kombinezon oraz odpowiednia do temperatury ilość w/w warstw wewnętrznych, wiatro- i wodoszczelne, rękawiczki, buty i kaptur zabezpieczą nasze dzieci na cały dzień, nie trzeba ich przebierać i przeszkadzać w szalonych zabawach nawet w mokrym śniegu czy deszczu.

"Szaleć", ale bezpiecznie

Nie można zapomnieć również o bezpieczeństwie dziecka podczas uprawiania sportów zimowych czy zabawy na podwórku. Dlatego ubranie musi być funkcjonalne, nie ograniczające ruchów dziecka. Za ciasne ubranie lub za długie rękawy czy nogawki, za długi szalik, mogą być przyczyną różnych wypadków na skutek trudności z koordynacją ruchów. Ważnym elementem bezpiecznego ubrania u dzieci - według przepisów unijnych - jest też przypinany na napy kaptur ( nie przyszyty na stałe lub na suwak) aby w razie zaczepienia się o coś, przytrzaśnięcia w drzwiach windy lub innych niebezpiecznych okolicznościach zawsze sam mógł się natychmiast odpiąć. Podobnie jest z wystającymi z kaptura gumowymi troczkami - one również stanowią zagrożenie zaczepienia się o cos podczas zabawy. Ściągająca boki kaptura gumka musi być zaszyta w kapturze. Kolejnym elementem zapewniającym większe bezpieczeństwo naszym dzieciom są elementy odblaskowe umieszczone na ubraniu, butach a nawet akcesoriach jak rękawiczki, czapki czy plecaczki.