Jak poradzić sobie z maluszkiem, który nie chce jeść

Jak poradzić sobie z maluszkiem, który nie chce jeść

Żadne zdrowe dziecko, nawet najbardziej kapryśne, nie zagłodzi się. Działa u niego instynkt samozachowawczy, który nie pozwoli mu doprowadzić się do stanu wyczerpania. Może tylko wydaje ci się, że „ono nic nie je". Może ono tylko je mniej, niż uważasz, że powinno?

Dzieci miewają czasem gorszy apetyt

To zdarza się każdemu. U niemowlęcia brak apetytu może być symptomem rozpoczynającej się infekcji lub dolegliwości związanych z ząbkowaniem. Czasem starszy niemowlak odmawia jedzenia, bo jest zajęty zabawą i wolałby jej nie przerywać. Bywa też w złym humorze i zaciska usta lub wypluwa jedzenie, żeby w ten sposób „ukarać" mamę. Niekiedy pogorszenie apetytu wiąże się z upałem, zmianą miejsca pobytu (np. wyjazdem na wakacje) lub inną zmianą w życiu malucha (np. powrotem mamy do pracy i przejściem opieki nad maluchem przez niani´ czy babci´).

Jeśli dziecko nie zje jednego posiłku, nic mu się nie stanie. Nie namawiaj go, ani nie zmuszaj do przełknięcia choćby paru łyżeczek potrawy. Nie chodź też za nim z talerzykiem przez następną godzinę. Prawdopodobnie kolejny posiłek zje już z apetytem.

Jeśli maluch nie chce jeść przez kilka dni i jest przy tym wyraźnie osowiały lub osłabiony, pokaż go lekarzowi. Może to początek jakiejś  choroby.

Maluch je tylko to co lubi

Niemowlęta miewają indywidualne upodobania smakowe. Mogą odmawiać jedzenia jakichś potraw, a z apetytem pochłaniać inne. Nic się nie stanie, jeśli przez kilka dni maluch będzie dostawać swoje ulubione dania czy produkty. Być może wkrótce zatęskni już za innymi smakami i chętnie zje to, co do niedawna wypluwał. Nie nakłaniaj go do zjedzenia czegoś tylko dlatego, że to właśnie przygotowałaś albo dlatego, że „powinien" to jeść. Przecież nikt z nas, dorosłych, nie lubi wszystkiego. Niemowlę też ma do tego prawo. Dieta malca musi być urozmaicona, więc nie może miesiącami dostawać żelaznego zestawu trzech czy czterech ulubionych dań. Co jakiś czas proponuj mu coś nowego, albo starą, nielubianą potrawę w nowej postaci czy inaczej podaną.

Jak polubić zupkę

Nie wszystkie dzieci bez protestów przyjmują nowości w diecie. Zwłaszcza pierwsza zupka jarzynowa może budzić sprzeciw, bo bardzo różni się od słodkawego, łagodnego smaku mleka. Odpowiednio przygotuj malucha do tego przełomu w żywieniu. Prawdopodobnie łatwiej zaakceptuje zupkę, jeśli jej podanie poprzedzisz kilkudniowym karmieniem malca kaszką kukurydzianą na wywarze z jarzyn, z dodatkiem tartego jabłka (którego smak już zna). Po paru dniach dodaj do tej potrawy trochę przetartego ziemniaka. Po kilku kolejnych - marchew. Potem co kilka dni wzbogacaj skład zupy o kolejne warzywa. Czasami maluch zaczyna wypluwać zupę po dodaniu do niej selera. Jego intensywny smak nie wszystkim niemowlakom odpowiada. Wtedy na jakiś czas zrezygnuj z tego warzywa. Smak zupy można łagodzić też dodatkiem kleiku ryżowego, albo niewielkiej ilości ściągniętego mleka mamy. A posiłek zakończ „deserem" - przystaw malca do piersi.

Stosuj kilka prostych zasad:

  • Starsze niemowlę powinno dostawać posiłki o stałych porach.
  • Nie podawaj deserku przed warzywami.
  • Jeśli dziecko nie chce jeść, urozmaicaj jego posiłki, podawaj mu do spróbowania nowe smaki.
  • Nie zmuszaj maluszka do zjedzenie tego, co przygotowałaś jeśli on nie ma na to ochoty.
  • Jeśli maluch czasem niechętnie je, ale mimo to dobrze się rozwija - nie musisz mieć powodów do zmartwień.
  • Skontaktuj się z pediatrą, jeśli dziecko nie przybiera na wadze i słabo rośnie.

    Dobry pomysł:

    Jeśli rośnie ci mały niejadek, spróbuj zachęcić go do jedzenia kupując atrakcyjny talerzyk z rysunkiem na dnie. Z każdą łyżeczką kaszy dziecko będzie widziało kolejne partie obrazka. To zapewne nie rozstrzygnie problemu, ale może pomóc i zachęcić malucha do połykania kolejnych łyżeczek kaszy.

Zobacz też:

Foto: Istockphoto.com