Wiosna w pełni. Dookoła wszystko cudownie kwitnie, jednak nie dla wszystkich to dobra wiadomość - wiele osób w tym czasie cierpi na dokuczliwy katar, kaszel i zapalenie spojówek. Życie małego alergika nie jest komfortowe, ale z pomocą Twoją i lekarza może nie różnić się od jego zdrowych rówieśników.
Alergia sama w sobie nie jest chorobą, a jedynie nadmierną reakcją organizmu na niektóre substancje, często pyłki roślin. Ponieważ może prowadzić do groźnych powikłań, w tym astmy, wymaga systematycznego, profesjonalnego leczenia. Na szczęście nie jest ono zbyt skomplikowane i uciążliwe dla dziecka. Im wcześniej je rozpoczniecie, tym szybciej pokonacie uczulenie.
Wiosenne pyłki
Katar sienny oraz nieżyt spojówek może mieć charakter całoroczny lub sezonowy. Wywoływany jest przez trzy grupy alergenów pyłkowych: pyłki drzew wczesnych (leszczyna, olcha, brzoza), pyłki traw i żyta oraz pyłki chwastów (bylica). Leszczyna zaczyna pylić już z końcem stycznia. Pyłki olchy występują w powietrzu od połowy marca do pierwszych dni kwietnia. Najbardziej uciążliwe dla dziecka (i wszystkich alergików) są jednak pyłki brzozy, które pylą od początku kwietnia do połowy maja. Uporczywe kichanie, czerwone, piekące oczy, obfity wyciek z noska - to wszystko są objawy uczulenia na pyłki.
Rozpoznanie
Leczeniem dziecka, które męczy wiosną przewlekły katar lub kaszel, zajmuje się lekarz alergolog. I tylko on tak naprawdę może rozpoznać alergię u malucha, który skończył trzy lata (u dzieci młodszych jedynie się ją podejrzewa). Wiosną wielu dzieciom dokuczają infekcje wirusowe o podobnych objawach i czasami nawet pediatra ma kłopot z postawieniem prawidłowej diagnozy.
Jednym z najgroźniejszych powikłań alergii jest astma. Jednak u dziecka nie zawsze objawia się typową dusznością. Niektóre dzieci "tylko" kaszlą, zwłaszcza w nocy i nad ranem, mają świszczący oddech, inne odczuwają silny ból w klatce piersiowej, który sam ustępuje po pewnym czasie. Tym objawom często towarzyszy katar, kichanie. Niektórzy alergicy również gorączkują, boli ich brzuszek. Badanie stetoskopem oskrzeli też nie zawsze oddaje pełny obraz choroby. Dlatego odpowiedzialny pediatra skieruje rodziców chorego malca na konsultację ze specjalistą alergologiem.