Czy kaszel to choroba? Jak odróżnić ten suchy od wilgotnego? Co zrobić, gdy naszą pociechę męczy uporczywy kaszel? Czy posyłać kaszlące dziecko do przedszkola? Jak mu pomóc? Kiedy kaszel może być naprawdę groźny i należy niezwłocznie udać się do lekarza?
W czasie odpoczynku dorosły człowiek wykonuje średnio 16 oddechów na minutę. Dziecko oddycha szybciej. Zatem w ciągu jednego dnia przez nasze drogi oddechowe przepływa prawie 9 tysięcy litrów powietrza, a w ciągu roku ponad 3 miliony. Wdychamy różnej wielkości cząsteczki chemiczne, drobnoustroje (bakterie, wirusy, grzyby). Błona śluzowa dróg oddechowych stanowi ważną barierę obronną organizmu. Zatrzymuje i "pozbywa się" intruzów - właśnie m.in. za pomocą kaszlu. Kaszel to po prostu gwałtowne wypchnięcie powietrza z płuc, spowodowane nagłym skurczem mięśni odpowiadających za wydychanie. Powietrze, wydalone z dużym przyspieszeniem, zabiera ze sobą cząsteczki ciał obcych lub zalegającą w oskrzelach wydzielinę. Szybkość, jakiej może nabrać wydostając się z naszych ust, potrafi przekroczyć nawet 100 km/h!
Kaszel, choć bywa niezwykle męczący, nie jest chorobą. Wręcz przeciwnie! Stanowi pożyteczny odruch organizmu - jest mechanizmem naturalnego oczyszczania poprzez drogi oddechowe. Warto o tym pamiętać i nie hamować kaszlu za wszelką cenę. Najczęściej nie uświadamiamy sobie, że każdy zdrowy człowiek kaszle. Wtedy liczba kaszlnięć nie przekracza 10 na dobę. Kaszel powinniśmy traktować jako sygnał ostrzegawczy, pokazujący, że organizmowi coś dolega. Zazwyczaj sygnalizuje on bowiem infekcję dolnych albo górnych dróg oddechowych. Może być także reakcją na ciało obce, np. okruch chleba, albo na drażniące substancje chemiczne, dym, alergeny (np. kurz), które dostały się do układu oddechowego wraz z powietrzem. Jeżeli trwa długo, w żadnym wypadku nie powinniśmy go lekceważyć - należy zaprowadzić malucha do lekarza pediatry.