Artykuł pochodzi z miesięcznika
Pierwsze dni w przedszkolu to zarówno dla maluszków, jak i rodziców trudny czas, od którego zależy bardzo wiele - czy dziecko będzie chętnie tam chodziło, czy wręcz odwrotnie - każdy poranek będzie kojarzył się dzieciom z zesłaniem, a rodzicom z koszmarem i brakiem perspektyw na poprawę.
Tymczasem bardzo wiele można zdziałać odpowiednio przygotowując zarówno dziecko jak i siebie do tego pierwszego kroku ku dorosłości, jakim jest pójście do przedszkola.
1. Ja się boję!
Pierwsze wyjście spod skrzydeł mamy i taty i pozostanie w obcym nowym miejscu (przedszkolu) na wiele godzin to ogromne przeżycie dla każdego dziecka. Maluchy idą trochę w nieznane (opowiadania mamy i taty na temat przedszkola to niewiele) ich świat przewraca się do góry nogami, wszystko jest nowe i nieznane, a co za tym idzie - budzi ogromny lęk i niechęć.
Co można zrobić:
Zanim nadejdzie ten Wielki dzień, zapoznaj dziecko z przedszkolem - skorzystaj z możliwości, jaką daje placówka: uczęszczaj z dzieckiem na spotkania adaptacyjne (trwają około dwóch godzin), podczas których możecie swobodnie poruszać się po przedszkolu, zapoznać się z paniami, kuchnią, salą zabaw, zabawkami, którymi dziecko będzie się bawić.
Bacie się w przedszkole. Niech miś, lalka czy inna ulubiona zabawka malucha idzie do przedszkola. Postaraj się, aby w zabawie kreować scenariusz bliski temu, który odbędzie się w rzeczywistości. Dzięki takiej zabawie to co nieznane nabierze dla dziecka wymiar scenariusza rzeczywistego, a jak wiemy, dziecko, które wie, co go czeka jest mniej przerażone i zdenerwowane.
Zabierz malucha na zakupy po wyprawkę - opowiadanie o przedszkolu to jedno, a możliwość uczestniczenia w rzeczywistych przygotowaniach do tego dnia spowoduje, ze to co dotychczas było odległą perspektywą, nabierze dla dziecka wymiaru rzeczywistego i namacalnego.
2. Inaczej niż w domu
W przedszkolu wszystko jest inaczej - inna pani, dużo dzieci, inne jedzenie, inne pory posiłków, leżakowanie i nowe zabawki, które są wspólne z innymi dziećmi. Maluchom trudno jest szybko i bezboleśnie dostosować się do nowych warunków. Stąd bierze się ich niechęć, a ta z kolei bierze swoje początki w lęku przed nieznanym. Bo jak dziecko ma sobie wytłumaczyć fakt, że w domu nie musiało sypiać po obiedzie, a w przedszkolu - tak, że w domu mama zawsze pomagała się ubrać, a w przedszkolu - pani pomaga innym dzieciom? Jednym słowem świat malucha zostaje odwrócony do góry nogami, a nikt z nas przecież tego nie lubi!
Co można zrobić:
Dowiedz się w przedszkolu jaki jest dokładny rozkład dnia w grupie, do której trafi Twój maluch i postaraj się dopasować dzień dziecka do tego rozkładu. Pory posiłków i leżakowania przesuń na te godziny, które będą obowiązywały w przedszkolu. Chodź z dzieckiem na spacer o zbliżonej do przedszkolnego spaceru porze.
W miarę możliwości staraj się więcej czasu spędzać z dzieckiem w towarzystwie innych dzieci - zachęcaj malucha do wspólnej zabawy i dzielenia się zabawkami.
3. Więcej tam nie pójdę!
Okres protestów przed pójściem do przedszkola może mieć różną długość. Jedne dzieci radzą sobie szybciej, innym zaaklimatyzowanie się w nowym miejscu zajmuje znacznie więcej czasu. I poza jawnym sprzeciwem, płaczem i rozpaczą może przybrać również objawy psychosomatyczne - kłopoty z zasypianiem, lub porannym wstawaniem, bóle brzucha, głowy, nocne moczenie się, podwyższona temperatura, brak apetytu, zwiększona płaczliwość, stany lekowe i wiele innych.
Co można zrobić:
Jeśli zauważysz u dziecka kilka występujących jednocześnie objawów, i, pomimo upływu czasu wielką nie słabnącą, a wręcz nasilającą się niechęć do przedszkola, zastanów się poważnie, czy maluch nie płaci zbyt wysokiej ceny za bycie przedszkolakiem? Porozmawiaj z przede wszystkim z wychowawczyni w przedszkolu, pedagogiem czy psychologiem dziecięcym (w przedszkolu jest jeśli nie na stałe, to w wyznaczonych dniach), wspólnie postarajcie się dojść do przyczyny takiego stanu rzeczy.
Uważnie słuchaj dziecka. Małe dzieci jeszcze nie potrafią nazywać uczuć i je rozpoznawać, zatem nie spodziewaj się, że Twój malec w punktach wyłuska ci powody dla których nie chce chodzić do przedszkola. Dzieci za to wiele potrafią powiedzieć ?między wierszami", niezamierzenie. Dlatego uważnie słuchaj co maluch mówi podczas zabawy, rysowania, zadawaj też proste pytania dotyczące przedszkola, ale nic na siłę. Gdy uzyskasz informacje - dokładnie je przeanalizuj i spróbuj zmienić czy naprawić to co nie działa. Jednak pamiętaj, że podstawą sukcesu w tej kwestii jest dobra komunikacja pomiędzy rodziną i przedszkolem.