Każdy z nas powinien wydawać mniej niż zarabia. To niby oczywiste. Tak się jednak składa, że część z nas wydaje dokładnie tyle co zarabia, a część robi długi. To nigdy nie kończy się dobrze.
Czas zabrać się za domowy budżet, przyjrzeć mu się dokładnie i zacząć robić oszczędności. - Ja zarabiam tak mało, że nie jestem w stanie nic odłożyć - pomyślałaś to sobie w tej chwili? Prawda jest taka, że, jeśli zarabiasz mało, to tym bardziej powinnaś kontrolować swoje wydatki.
Zróbmy może szybki test. Czy wiesz, ile wydałaś w minionym miesiącu na żywność? A ile kosztował Cie transport?
Nie wiesz? No to może przypomnisz sobie wydatki związane ze środkami czystości? Znowu nie potrafisz podać dokładnej liczby?
No właśnie, większość z nas ma ten sam problem. Nie wiemy, na co wydajemy pieniądze!
Z ołówkiem w ręku
Pierwszą i podstawową sprawą jest zorientowanie się w tym, co się dzieje z naszymi pieniędzmi. Zacznijmy od tego, że kupimy sobie zeszycik, w którym będziemy zapisywać wszystkie wydatki. Najlepiej zapisywać je w sposób uporządkowany.
Układajmy je w kilku grupach: żywność, środki higieny, odzież, kosmetyki, rachunki, transport, rozrywka, szkoła (jeśli mamy dzieci). Przez pierwszy miesiąc po prostu zapisujmy. Nic więcej. Gdy miesiąc dobiegnie końca, usiądźmy i zastanówmy się nad liczbami. Czarno na białym widzimy na co wydajemy najwięcej.
Teraz nie pozostaje nam nic innego, jak spróbować ograniczyć wydatki.