10 sprawdzonych sposobów na oszczędzanie

10 sprawdzonych sposobów na oszczędzanie

Dawno przestałaś myśleć o przyjemnościach i troszczyć się o własne ciało. Dzieci, dom, mąż... Budżet nie daje się rozciągać w nieskończoność, a przecież tyle jest potrzeb. Dlatego uznałaś, że dobre kremy są dla modelek. Relaksujący weekend - dla kobiet biznesu. Nawet do kina chodzisz jedynie na filmy dla dzieci. Pogodziłaś się z tym, że już i mąż mówi do ciebie "mamuśka", chociaż jesteś od niego trochę młodsza.

Czy nie za szybko na życiową emeryturę?

Czy jesteś pewna, że pociechy i wybranek serca naprawdę chcą tych twoich poświęceń? A może woleliby pełną uroku i radości kobietę, bo mamy i żony też bywają kobietami? Pomyśl chwilę... Nowa, zwiewna sukienka. O dwa rozmiary mniejsza niż te w szafie, bo zrzuciłaś to i owo podczas zajęć aerobiku. Szałowe perfumy. Zawadiacka grzywka - dobrze doradził ci ten fryzjer przyjaciółki. Fajny makijaż - takie kolory dobrze wyglądają nie tylko na dwudziestolatce... Myślisz, że to nierealne? Nie stać cię? A może jednak...

Nie chcemy ci zarzucać niegospodarności...

Co miesiąc czynisz cuda łatając jakoś koniec z końcem. Każda Amerykanka czy Dunka na twoim miejscu padłaby z głodu wraz z rodziną, a tobie wystarcza i na ubrania dla dzieci, i na komitet rodzicielski, i rachunki prawie wszystkie. Jednak na zbytki nie zostaje. Sprawa wydaje się beznadziejna...

Ale jednak podpowiadamy ci 10 sprawdzonych sposobów oszczędzania...

Znasz je wszystkie? Tylko czy stosujesz? Warto, bo właściwie bez większego wysiłku pozwalają zostawić w kieszeni trochę grosza, który dotąd przeciekał przez palce. Radzimy jednak korzystać z rad tym, którzy zaoszczędzone pieniądze rzeczywiście wydadzą na siebie. Bez wyrzutów sumienia. Jeśli bowiem zamierzasz potem rwać włosy z głowy i powtarzać, że "tyle pieniędzy" to lepiej było wydać "na coś pożytecznego", lepiej w ogóle nie zawracaj sobie głowy tym całym oszczędzaniem. Otóż - ty także jesteś pożyteczna, a pieniądze szczęścia nie dają głównie tym, którzy nie potrafią się nimi cieszyć. Zatem - zaciśnij pasa, by potem luzować na całego. Powodzenia!

 

Sposób 1: Rób zakupy zawsze z kartką

I przyjmij żelazną zasadę, że jak czegoś na niej nie ma, to nie jest ci potrzebne. Zaskakujące, jak wiele można oszczędzić kupując, ale właśnie tak jest. Przypomnij sobie te wszystkie sytuacje, gdy poszłaś do sklepu po kilogram mąki, a wróciłaś z torebką marcepana, cukrem, chociaż w szafce było jeszcze trzy kilo, skarpetkami dla Jasia (super okazja - rozpadła się przy pierwszym praniu) i - oczywiście - bez mąki. Najgorsze są zakupy w supermarkecie. Tam trzymanie się ściśle listy sprawunków jest szczególnie trudne, ale wykonalne. Zrób rachunek sumienia, a przekonasz się, ile pieniędzy będzie zostawało od miesiąca, w którym wprowadzisz zapiski.

Sposób 2: Wybieraj ekonomiczne opakowania

Na początku trudno podjąć decyzję o kupowaniu kilkulitrowego płynu do prania czy mycia naczyń albo zgrzewki wody, bo to wymaga swoistej inwestycji - pierwsze "nowe" zakupy są droższe niż wcześniejsze, małe. Jednak po pewnym czasie odczujesz pozytywne skutki zmian - przecież każde pranie czy mycie naczyń będzie tańsze. Ale uwaga! Zanim zdecydujesz, które opakowanie jest rzeczywiście ekonomiczne, starannie to przelicz (np. na kalkulatorze). Niestety bywa tak, że handlowcy, licząc na naszą łatwowierność, produkty w dużych opakowaniach sprzedają proporcjonalnie drożej niż w małych. Dlatego nie wierz, tylko licz, co naprawdę się opłaca.

 

Sposób 3: Nie płać za reklamę

Jeśli firma decyduje się na kosztowną kampanię reklamową, np. w telewizji, poniesione wydatki musi odzyskać. Z naszej kieszeni. Ciężko dziś znaleźć towary, które się wcale nie reklamują, jednak już łatwiej wyszukać na półce produkty bardzo podobne do tych modnych, a znacznie tańsze. Warto porównać skład produktu, by się przekonać, czy rzeczywiście "nowość" jest tak wyjątkowa, jak twierdzi pani w reklamie.

Sposób 4: Doceń towary z drugiej ręki

Na pewno nieraz było ci żal, gdy patrzyłaś, jak szybko ze swoich rzeczy wyrastają dzieci. To oczywiście wielka radość, że rosną i prawidłowo się rozwijają, ale ile razy w sezonie można kupować nowe buty, spodnie czy koszulki... Serce boli, gdy zupełnie nowe rzeczy przestają się do czegokolwiek nadawać...

A może warto te większe i droższe sprzedać na aukcji w Internecie? W sieci możesz też kupić ubrania dzieciom - prawie nowe, a znacznie tańsze. Zresztą coraz częściej w sieci handlują producenci i sprzedają prawdziwe nowości.

Bardzo trudno już dziś wymyślić rzecz, której nie można kupić w Internecie. I jeśli nawet nie masz zaufania do takich zakupów, przynajmniej porównaj ceny. Zobaczysz, ile można oszczędzić. Odwiedź też okoliczny sklep z używaną odzieżą. Tam również można już wyszukać niezłe skarby.

 

Sposób 5: Korzystaj z wyprzedaży

Sobie chciałabyś kupić coś modnego. Dzieciom nie możesz kupować rzeczy na zapas, bo rosną w nieprzewidywalnym tempie. Ale mąż nie przejmuje się modą i nie rośnie, zatem ubieraj go na wyprzedażach. Czekając do ostatniej chwili można oszczędzić do 70% pierwotnej ceny. Uważaj jednak. I tu handlowcy bywają przebiegli i rzeczy po "obniżce" bywają droższe, niż te w "normalnej cenie" u konkurencji. Niestety, jedyny sposób, by nie dać się nabrać, to dużo chodzić po sklepach. Zwykle oszczędzanie pieniędzy i czasu w parze nie chodzi. Wyjaśnij to mężowi, a spokojniej zniesie kolejne samotne popołudnie, gdy ty z przyjaciółką będziesz buszować wśród okazji.

Sposób 6: Odkładaj monety do puszki

Po każdych zakupach drobne, które ci zostaną, wrzuć do skarbonki. Wszystkie monety - od 5 gr do 5 zł. Nie odczujesz tego boleśnie, bo "drobniaki" zwykle nam tylko przeszkadzają i jakoś tak trudno traktować je, jak poważne pieniądze. Działaj konsekwentnie, nie podbieraj żadnych sumek, a mocno się zdziwisz, jak dużo pieniędzy uzbiera się na koniec miesiąca.

Sposób 7: Rozmawiaj za rozsądną cenę

Twój rachunek telefoniczny może być mniejszy. Zawsze może, chociaż wydaje ci się, że robisz już wszystko, by oszczędzić. Zacznij od rzeczy najłatwiejszych - porozmawiaj ze swoim operatorem telefonicznym o zmianie abonamentu na korzystniejszy, dobrany do ciebie, np. jeśli dzwonisz głównie do koleżanek, to interesują cię tanie rozmowy wieczorem i w weekendy. Tylko wtedy pamiętaj, by bez wyraźnej konieczności o innej porze nie dzwonić. Zamontuj sobie sekundnik koło aparatu. Niech piszczy rozpaczliwie, gdy mija np. trzecia minuta rozmowy. Może to cię otrzeźwi? Na końcu przemyśl, dlaczego tyle czasu spędzasz ze słuchawką przy uchu i ... zmień to. Czasem lepiej się z kimś spotkać. A jak nie - wyślij maila. Sms też wychodzi taniej.

 

Sposób 8: Ruszaj się i dobrze odżywiaj

Zadbasz o zdrowie, zaoszczędzisz w aptece. Racjonalne, urozmaicone posiłki (wcale nie drogie), ruch na świeżym powietrzu (kilka razy w tygodniu, łącznie co najmniej 90 minut) i troska o odporność (w tym hartowanie, odpowiednia ilość snu) to tanie sposoby na to, by leki: przeciwgorączkowe, przeciwbólowe, zwalczające objawy grypy i przeziębienia, itp., nie były nam wcale potrzebne. Przejrzyj swoją apteczkę domową, policz, ile na nie wydajesz dotychczas, a przekonasz się, jaka to oszczędność. W końcu Polacy są w czołówce światowej, jeśli chodzi o wydatki na środki bez recepty.

Sposób 9: Dokręć kran, zgaś żarówkę, zapomnij o prasowaniu...

Gaszenie świateł tam, gdzie nie są potrzebne czy dokręcanie kranu, by nie marnować cennych kropli wody, nie pozwala oszczędzać oszałamiających sum. Nawet wymiana żarówek na energooszczędne to też nie sposób, by po miesiącu kupić super buty. Jednak to także oszczędności - poza tym dawanie dobrego przykładu dzieciom - mogą zobaczyć w praktyce, na czym polega postawa proekologiczna. Jeśli nie ma absolutnej potrzeby, nie prasuj. Szkoda życia na stanie przy desce. Poza tym żelazko to urządzenie energochłonne. Pomyśl o wygodnych ciuchach, które nie lubią prasowania, a znajdziesz czas dla siebie i kolejną okazję do oszczędności.

Sposób 10: Rzuć palenie. Zmuś też jego

Palaczki mają niebywałe pole do popisu, jeśli chodzi o oszczędności. Rzucając palenie oszczędzają bowiem nie tylko realne, obecne pieniądze (np. paczka dziennie po 5 zł to w skali miesiąca wydatek 150 zł.). Oszczędzają też przeszłe wydatki na lekarza. Odmładzają się niemal natychmiast - bez wizyty w salonie odnowy biologicznej odzyskują naturalny koloryt skóry. Odświeżają oddech. Ich skóra znowu pachnie kobietą. Co dla niektórych równie ważne - przywracają świeżość w mieszkaniu... To ważne powody, by przynajmniej spróbować. Porozmawiaj z lekarzem pierwszego kontaktu - powinien ci doradzić, jak rozstać się z nałogiem. Jeśli nie palisz, a chcesz jego namówić na pożegnanie z papierosem, przypomnij tylko dyskretnie, że palenie sprzyja impotencji. To często działa - skuteczniej niż wzmianka o raku płuc.